Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Maryla Rodowicz postanowiła odegrać się na mężu. Fatalnie na tym wyszła!

Bilans zysków i strat

Reklama

Tak zabezpieczona, mogła doprowadzić do tego, że już po pierwszej rozprawie byłaby wolna.

Jednak niespodziewanie zmieniła front, co zdenerwowało męża. 

W odpowiedzi odebrał jej luksusowego białego range rovera, twierdząc, że należy do jego firmy. 

"Ona, chcąc się na nim odegrać, zdecydowała się na nowe auto tej samej marki w tym samym kolorze, które nabyła w leasingu. A to generuje koszty" - czytamy w tygodniku.


W dobie koronawirusa artystka znalazła się w patowej sytuacji. Na dodatek zdała sobie sprawę, że straty po wyczerpującej batalii rozwodowej mogą być nawet większe niż zyski. 

By zaoszczędzić, obcięła już wydatki na służbę i, jak udało się dowiedzieć "Na żywo", rozważa zwolnienie ochroniarzy. 

"Tylko patrzeć, jak schowa dumę do kieszeni i usiądzie z Andrzejem do rozmów" - zdradza informator tygodnika.

Na poprawieniu relacji między zwaśnionymi małżonkami bardzo zależy ich synowi. 

Jędrzej jest gotów pomóc rodzicom, ale tylko wtedy, gdy naprawdę dostrzeże w nich chęć pojednania.

Czy to wkrótce nastąpi?

***


Na żywo

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: rodowicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »