Reklama

Reklama

Reklama

Marilyn Manson oskarżony o przemoc: "Zostałam właściwie zgwałcona"

Evan Rachel Wood (34 l.) to była partnerka kontrowersyjnego muzyka, Marilyna Mansona (53 l.). Kobieta niedawno opowiedziała o przemocy, której miała doświadczyć od swojego byłego. Aktorka uważa, że muzyk dopuścił się przestępstwa podczas nagrywania teledysku.

Evan Rachel Wood wystąpiła w dokumencie "Phoenix Rising — Part I: Don't Fall", który swoją premierę miał w ubiegły weekend. Kobieta opowiedziała w nim swoją historię z przeszłości, która dotyczyła muzyka Marilyna Mansona (posłuchaj).

Na nagraniu można zauważyć, jak aktorka ze szczegółami przytacza wspomnienia o przemocy, jakiej doznała ze strony wokalisty. To nie pierwsze jej oskarżenia pod adresem byłego. Niedawno 34-latka twierdziła, że Manson groził, iż zgwałci jej 8-letniego syna. Oczywiście kontrowersyjny gwiazdor wszystkiemu zaprzeczył, ale Wood znów zabrała głos w sprawie i wyjawiła więcej szczegółów z czasu, kiedy była związana z muzykiem.

Reklama

Evan Rachel Wood oskarża Marilyna Mansona o gwałt

Evan Rachel Wood i Marilyn Manson, a dokładniej Brian Hugh Warner, byli w związku od 2006 do 2008 roku. Aktorka w 2012 roku wyszła za Jamie Bella, a rok później urodziła syna, ale ostatecznie para się rozstała. W tym czasie Manson spotykał się z innymi kobietami, a w 2020 roku, po kilku latach związku wziął ślub z fotografką Lindsay Usich. 

Na początku ich relacja miała być niezwykle romantyczna, a Manson wytatuował na swoim ciele literkę "E" na cześć ukochanej, prosząc ją o to samo. Aktorka również zdecydowała się na tatuaż z literą "M", wykonując go obok miednicy. Tatuaż na ciele dziewczyny miał być symbolem znaczącym, że już na zawsze jest własnością Warnera.

Przez długi okres nic nie wskazywałoby na to, iż pomiędzy byłymi kochankami doszło do konfliktów i przemocy. Po ponad 10 latach aktorka postanowiła przestać milczeć i opowiedziała, jak rzekomo traktował ją Warner. 

W niedawno wyemitowanym dokumencie Evan opowiedziała o szokującym zdarzeniu, które miało mieć miejsce na planie teledysku do utworu "Heart-Shaped Glasses", w którym kobieta wystąpiła. Według niej podczas pracy Manson miał wykorzystać ją przed kamerami.

Aktorka wspomniała, że podczas nagrywania wideoklipu został podany jej alkohol, a ona nie wiedziała, co się wokół niej dzieje. Ponadto Evan i Marilyn nie udawali scen seksu.

W filmie Wood porównała Mansona do Adolfa Hitlera. Powiedziała, że 53-latek na swoich obrazach malował swastyki i miał też wyśmiewać się z ukochanej przez to, że jest Żydówką. Mówił, że "zabije wszystkich Żydów".

Marilyn Manson i konflikt z byłymi partnerkami

Evan Rachel Wood nie jest pierwszą kobietą, która oskarżyła go o stosowanie przemocy. Wśród innych osób była: aktorka "Gry o tron" Esmé Bianco i była asystentka rockmana, Ashley Walters. Gwiazdor twierdzi, że wszystkie zarzuty wobec jego osoby są bezpodstawne, a wyznania pań to pomówienia. 

Twórcy dokumentu, w którym pojawiła się aktorka, skontaktowali się z 53-letnim artystą, ale ten nie chciał ustosunkować się do oskarżeń. Prawnicy muzyka zdecydowali się wydać oświadczenie, które zawarte zostało w nagraniu:


Jak donoszą media, policja z Los Angeles próbuje ustalić, czy faktycznie stosował przemoc.

Ofiary przemocy swoją trudną sytuację mogą zgłaszać do Instytutu Psychologii Zdrowia "Niebieska Linia". Szczegóły TU.

Zobaczcie również:

Skrócenie kwarantanny. Rzecznik Ministerstwa Zdrowia podał datę

Buzek: trzeba jak najszybciej wdrożyć ustawę, dającą możliwość sprawdzania paszportu covidowego

Awantura w "Sprawie dla reportera". Karolina Elbanowska wyszła ze studia


pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Marilyn Manson | Evan Rachel Wood

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »