Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Ludzie oburzeni zachowaniem Majdana: To dupek

"Jestem ze Szczecina i wstyd mi za Majdana. Przepraszam za niego" - napisał jeden z internautów. O co chodzi?


Reklama

Przypomnijmy: Radzio w jednym z programów "pożalił się", że miał problem z sąsiadem, któremu przeszkadzała głośna muzyka. Zamiast to uszanować, Majdan pogonił go, dając jasno do zrozumienia, by ten nie przychodził do niego przed 22.00.

"Doszedłem do wniosku, że żona go strasznie tyrała i mówiła: 'Idź tam do niego'. To dla mnie taki biedny chłopina" - skomentował Majdan. Co więcej, mężczyźnie poradził, by... zaczął słuchać tego, co on.

Wywody Majdana wywołały spore poruszenie na forum. Internauci nie kryli oburzenia, dziwiąc się, że telewizja promuje "takich pajaców", a sam zainteresowany zapomina, co to kultura i mir domowy.

"Cisza nocna jest od 22.00 do 6.00 rano, co nie znaczy, że poza tymi godzinami możemy nastawiać wszelkie 'sprzęty grające' na cały regulator" - napisała Miłka.

Wielu powoływało się na art. 51 kodeksu wykroczeń, mówiący: "kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny".

Majdan najwidoczniej zapomniał, że któryś z sąsiadów być może ma małe dziecko, chciałby wypocząć, poczytać czy przygotować się do zajęć szkolnych...

"Nie ma czegoś takiego, jak 'wolność Tomku w swoim domku'. Jeśli ktoś jest tak głuchy i nieczuły na potrzeby innych, to powinien kupić sobie bezludną wyspę, generatory prądotwórcze i proszę - hulaj dusza, piekła nie ma" - dodała Miłka, podkreślając, iż zmieniła zdanie o Majdanie.

"Liczy się tylko on i nic po za tym - znieczulica, braki w spojrzeniu i zrozumieniu drugiego człowieka. Sam może kiedyś odczuć to na własnej skórze, niech dziękuje, że to nie ja mam apartament blisko niego, bo jak nic byłaby 'wojna'".

Haren53 zwrócił uwagę Radziowi, by ten pamiętał, że kiedy jemu jest wesoło, innym może być smutno i nie mają ochoty słuchać dudnienia za ścianą.

Oto inne komentarze internautów:

Renata: "Panie Majdan, Pana wolność i dowolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność i dowolność Pana sąsiada!!!".

Aza: "Cham i świnia - to wszystko. Tylko świnia uważa, że przed 22 wszystko mu wolno".

Oleg: "Można słuchać muzyki, ale nie tak głośnej jak w klubie! Cisza nocna nie oznacza, że w dzień można pakować sąsiadom taką ilość decybeli, że budynek się chwieje! A niestety, coraz więcej takich debili się wprowadza do apartamentowców!".

Cynkol: "Jestem ze Szczecina i wstyd mi za Majdana. Przepraszam za niego".

Ja: "Woda sodowa we łbie i trochę więcej kasy nie zwalniają z myślenia i odpowiedzialności. Na natężenie dźwięku są odpowiednie normy i paragrafy".

Wyobraźcie sobie, jak wyglądałby świat, gdyby każdy miał takie podejście, jak Majdan...

Posłuchajcie jeszcze raz rozmowy z Radkiem:

Dr Pomponik zaleca Radziowi lewatywę!

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Radek Majdan | sąsiedzi | skandal

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »