Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Justyna Steczkowska wezwana do szkoły

Jeden z tygodników donosi, że rok temu syn Justyny Steczkowskiej (44 l.), Leon, miał poważne problemy w szkole.

"Twarz pończoch", zajęta zawodowymi zobowiązaniami, z przerażeniem odkryła, że syn bardziej niż nauką interesuje się imprezami, bywaniem na salonach i buszowaniem w internecie. Chłopak założył blog i zajął się filmowaniem przygotowywanych przez siebie potraw. Błyskawicznie zdobył popularność. Dostał nawet propozycję wydania książki ze swoimi przepisami! Niestety, równie szybko opuszczał się w nauce. Nauczyciele z gimnazjum wezwali rodziców na rozmowę.

Reklama

- Nie byli zachwyceni. Postawili warunek: jeśli poprawi wyniki w nauce i zda do liceum, będzie mógł kontynuować karierę internetowego kucharza - zdradza "Rewii" znajoma piosenkarki. Zadziałało. Syn poprawił oceny i dostał się do Liceum Filmowego przy Warszawskiej Szkole Filmowej. Uspokoił rodziców na tyle, że podczas wakacji pozwolili mu przystąpić do pracy nad książką. Kilka dni temu do księgarń trafiła "Kuchnia Leona".

- Justyna i Maciek chcą go uczyć samodzielności i odpowiedzialności za swoje decyzje. Wiedzą, że pracuje na swoje nazwisko i nie chce być wiecznie kojarzony z mamą. Dlatego na premierze książki był sam - tłumaczy "Rewii" znajoma rodziny. Rozmowy z dorastającymi dziećmi nie zawsze bywają łatwe. Ale rodzice powinni wspierać i rozbudzać ich pasje. Justyna i jej mąż starają się robić to z głową...

***

Zobacz więcej materiałów:

Dowiedz się więcej na temat: Leon Myszkowski | Justyna Steczkowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje