Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Justyna Steczkowska ukrywa to przed mamą! "Siostrom grozi poważny konflikt"

Justynie Steczkowskiej (44 l.) bardzo zależy, by życie prywatne rodziców było uszanowane. Boi się, jak mama przyjmie wiadomość o książce siostry Agaty, która ma zawierać pełno rodzinnych sekretów.

Książka "Rodzinny klan Steczkowskich" miała być prezentem na 75. urodziny mamy Danuty.

Reklama

Od śmierci męża 15 lat temu seniorka rodu jest strażniczką rodzinnych tajemnic. 

Ale, jak się okazuje, nie ona jedna. Starsza siostra Justyny Steczkowskiej, Agata (50 l.), namaszczona na szefową rodzinnego zespołu, też wie dużo o rodzinie. 

Ostatnio postanowiła swoją wiedzę przelać na papier i napisać książkę. I może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że ujawnia przy tym wielki sekret rodziców!

Ojciec rodziny Stanisław Steczkowski był… księdzem. 

Zakochał się w młodszej o 7 lat chórzystce Danusi! Długo bronili się przed uczuciem. Jednak kiedy okazało się, że dziewczyna jest przy nadziei, Stanisław udał się do pustelni w Dukli. 

Tam zamknął się na tydzień. Potem postanowił zrezygnować w kapłaństwa. Przez wiele lat walczył o dyspensę od ślubów kapłańskich i o pozwolenie na sakrament małżeństwa.

Miłość, wierność i uczciwość małżeńską ślubował Danucie przed Bogiem dopiero 3 lata przed swoją śmiercią…

Justyna, tak jak reszta rodzeństwa, była w szoku, kiedy dotarła do niej wiadomość, o tym, że wszystkie te rodzinne sekrety mają znaleźć się w książce starszej siostry.

Martwiła się o mamę i o to, jak starsza pani zareaguje na te rewelacje. Na wszelki wypadek razem z siostrami i braćmi postanowiła jej nie denerwować i usuwać z pola widzenia wszelkie gazety piszące na ten temat.

Do akcji zaangażowano nawet osoby pomagające w pracach domowych.

Uprzedzono też tych, którzy dzwonią do pani Danuty, by nie poruszali tego tematu.

Piosenkarka zaplanowała też naradę rodzinną i poważną rozmowę z siostrą Agatą, sprawczynią całego zamieszania.

Ale usłyszała stanowczą odpowiedź:

"Jestem osobą niezależną i odpowiedzialną za to, co robię. To ja jestem tym dzieckiem, które spowodowało ważne decyzje w życiu moich rodziców i to właśnie mnie mama poprosiła o czuwanie nad rodzeństwem. Nikomu z niczego nie będę się tłumaczyć" – stawia sprawę jasno Agata w rozmowie z "Rewią".

Agata jest równie piękna jak Justyna. Prowadzi w centrum Warszawy fundację, dyryguje chórem dla dorosłych i dla dzieci, organizuje warsztaty dla nauczycieli, wydaje płyty. 

Od niedawna ma też własną audycję w radiu. Trudno oprzeć się wrażeniu, że ma tu miejsce jakaś rywalizacja między siostrami, choć jeszcze kilka miesięcy temu Agata Steczkowska mówiła "Rewii", że najważniejszą gwiazdą w klanie jest jej mama.

Teraz cała nadzieja w… muzyce. Bo jak inaczej wyciszyć emocje po skandalu wywołanym przez samą zapowiedź książki?

Co z jej zawartością? Czy znajdą się tam kolejne szokujące fakty z życia rodziny? Te pytania zadaje sobie reszta rodzeństwa.

Czy Agata weźmie pod uwagę te obawy? Na pewno ostatnią rzeczą, jakiej pani Danuta by chciała, byłby konflikt między siostrami. Justyna Steczkowska do tej pory zawsze o tym pamiętała.

Ale jak będzie teraz?

***

Rewia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Justyna Steczkowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »