Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Joanna Brodzik znów wystawi związek na próbę?! Ledwo pokonali kryzys!

Gdy jesienią 2018 r. on pojawił się na premierze filmu "Kler" w towarzystwie urodziwej blondynki, nikt nie miał wątpliwości, że związek Joanny i Pawła przechodzi trudny okres. Gdy para zdała sobie sprawę, że sama nie da rady rozwiązać problemów, które na nich spadły, zdecydowała się na terapię.

Reklama

Dzięki niej odczarowali złą aurę i wspólnie z synami wybrali się na Hawaje, gdzie ostatecznie zakopali wojenny topór i znów mogli cieszyć się swoją bliskością. 

"Przegadaliśmy całe miesiące, rzeki tematów" - wyznała tajemniczo Brodzik.

Teraz po raz kolejny czeka ich trudny czas i rozstanie. Joasia, oprócz realizacji projektu, zamierza też skoncentrować się na działalności fundacji Opiekun Serca i jeszcze bardziej skupić się na pomaganiu. Najpierw chce zdobyć profesjonalną wiedzę, dlatego marzą się jej podyplomowe studia psychologiczne. 

"W liceum poważnie o tym myślałam i teraz to do mnie wraca. Chciałabym zająć się osobami z uzależnieniami. Udzielałam się już jako wolontariuszka w Monarze. Za pomocą dramy i technik dramowych starałam się pomagać ludziom. Pragnę do tego wrócić" - zdradza.

Realizacja jej marzeń wymaga czasu, dlatego Joasia będzie mogła się nimi zająć tylko wtedy, gdy większość obowiązków związanych z domem przejmie Paweł. On z chęcią przystał na takie rozwiązanie. Wreszcie będzie miał więcej czasu dla swoich dorastających synów. Joanna zna ich pasje i w pełni je podziela. 

"Chcą zostać yotuberami, a ja chcę, by byli szczęśliwi" - wyznaje Brodzik.

Dla Pawła zajęcie chłopców jest z kolei zupełnie niezrozumiałe. Akceptuje je, ale synowie wiedzą, że czas na komputer jest limitowany.

"To jest ich gęsie pióro, ich stalówka, ich długopis. Nie ma sensu z tym walczyć. Ze wszystkim trzeba uważać. Uzależnienie jest wbudowane w naszą naturę" - opowiada.

I choć Joasia jest bardziej wyrozumiała, doskonale rozumie obawy partnera. W pełni mu ufa, bo wie, jak bardzo zależy mu na dobru dzieci. To sprawia, że ze spokojem może oddać się realizacji swoich planów.  

***
Zobacz więcej materiałów wideo:

Na żywo

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Paweł Wilczak | Joanna Brodzik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama