Przejdź na stronę główną Interia.pl
Przejdź na stronę główną Interia.pl

Jacek Borkowski wyjawił powody rozstania. To dlatego nie wyszło mu z Pauliną Koziejowską

Jacek Borkowski (59 l.) wyjawił "Twojemu Imperium", dlaczego jego związek skończył się tak szybko i niespodziewanie...

Gwiazdor Klanu Jacek Borkowski i dziennikarka TV Nowa Paulina Koziejowska rozstali się. Romans skończył się nagle, po trzech miesiącach sielanki, gdy para coraz śmielej mówiła o ślubie, a nawet i wspólnym dziecku. Wydawało się, że lada dzień dadzą na zapowiedzi. "Twojemu Imperium" udało się namówić aktora na zwierzenia na temat powodów rozstania. Wygląda na to, że Jacek Borkowski nie rozpacza po zakończeniu związku.

Reklama

Dlaczego rozstał się pan z Pauliną Koziejowską? Tak szybko i nieoczekiwanie.

Jacek Borkowski: - Nic się nie stało. Paulina jest bardzo fajną i miłą dziewczyną, ale ma inne spojrzenie na codzienność niż ja. Różnimy się w tym względzie zupełnie. Ja rozumiem jej odmienny pogląd, akceptuję to i tyle. Z drugiej strony nie mogę przygniatać drugiej osoby moim wyobrażeniem o wspólnym życiu. Zawsze musi być jakiś kompromis. Ja na ile mogę pójść, na tyle idę, ale tym razem było to za mało, żeby spełnić oczekiwania drugiej strony. Nie było więc sensu ciągnąć tego dalej, bo byłoby z tego nieszczęście, a po co ono komu potrzebne? Każdy ma jakiś pomysł na realizację siebie w związku. Ale nasze pomysły były jak linie równoległe, które nigdy się nie przetną, i tyle.

Pozostaliście dobrymi przyjaciółmi?

- Kontakty przyjacielskie zachowaliśmy. W tym temacie wszystko jest w jak najlepszym porządku.

Niektóre media spekulowały, że rozstaliście się, bo pan nawiązał jakąś nową znajomość przez internet.

- Że ja flirtowałem z kimś w internecie i Paulina to zobaczyła? To nieprawda. Co za bzdura! Media piszą historie wyssane z palca. Takie podwórkowe numery. Wstyd!

Jak pan sobie radzi po rozstaniu?

- Radzę sobie świetnie, bo co to za problem? Ludzie się poznają, ale mają różne perspektywy na życie, inaczej je sobie wyobrażają i jest koniec. Nie można być z kimś na pięćdziesiąt procent. Ja jestem na sto albo mnie nie ma. Miłość to nie zabawa!

Rozmawiała: Aleksandra Wejna

***

Zobacz więcej materiałów:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje