Reklama
Reklama

Ivan Komarenko otwiera listę wstydu ulubieńców Putina. Karmi Polaków propagandą prosto z Moskwy

Wojna Rosji z Ukrainą trwa już od roku. To właśnie 24 lutego 2022 Władimir Putin (70 l.) zadecydował o brutalnym ataku na naszych wschodnich sąsiadów. Pomimo tego, że dla wielu obywateli świata Zachodu był to zimny prysznic, który nareszcie pozwolił dostrzec w rosyjskim dyktatorze zbrodniarza i agresora, wielu celebrytów do dziś wspiera jego politykę. Najczęściej robią to jednak nie tylko z powodu własnych przekonań, ale też dla przywilejów, które daje ich rozprzestrzenianie rosyjskiej propagandy. Wśród Polaków najmocniej zasłynął Ivan Komarenko, ale pupilów Putina jest więcej.

Mijający rok wojny Ukrainy z Rosją składał się nie tylko z walki na froncie, ale także wielu medialnych przepychanek z prężnie działającą machiną propagandową Wladmira Putina. Na korzyść agresora działa też wielu celebrytów, którzy znajdują się na długiej "liście wstydu" gwiazd współpracujących z reżimem. Niechlubne grono otwiera... Ivan Komarenko, autor wielu przebojów i aktor "M jak miłość".

Reklama

Ivan Komarenko

Choć Ivan Komarenko zasłynął przed laty niezwykle popularnym przebojem "Czarne oczy"(posłuchaj) i rolą Saszy Maksymowicza w telenoweli "M jak Miłość", dziś kojarzy się przede wszystkim z protestami antyszczepionkowymi, promowaniem teorii spiskowych na temat pandemii koronawirusa i... wspieraniem działań Władimira Putina. Na początku roku celebryta nagrał kolejny album, na którym otwarcie wyznał swoją miłość do Rosji.

W internetowych postach, które promują płytę "Stawką jest wolność", pojawiają się hashtagi jasno sugerujące, po której stronie konfliktu z naszym wschodnim sąsiadem stoi artysta. Jego ulubione hasła, które zaczął zamieszczać na portalach społecznościowych, to m.in. "wstęga św. Jerzego" (symbol wojska rosyjskiego), "trzykolorowa flaga Rosji", czy hasło "swoich nie zostawiamy".

Komarenko niedawno wrócił do swojej ojczyzny i w social mediach zaczął sugerować, że w Rosji panuje większa wolność i swoboda niż w Polsce. Zwrócił się także do Polaków ze specjalnym komunikatem:

"Non stop w wiadomościach głównych mówią o tym. To są Brytole i Amerykanie. Brytole i Amerykanie. Tylko oni są winni. Polska jest w szponach tego systemu, a Morawiecki i Kaczyński i ta cała ferajna są marionetkami Waszyngtonu. To mówi się w wiadomościach rosyjskich. Rosjanie to doskonale wiedzą" - opowiadał na jednym ze spotkań.

"Właśnie dotarłem do Rosji i siedzę w swojej ulubionej kawiarni "Coffee Way". Przy okazji zajrzałem na portal "Nczas", który kilka dni temu został w Polsce zablokowany przez cenzurę. A tu z dostępem nie ma żadnego problemu. Pozdrawiam redaktora naczelnego Tomasza Sommera ze zniewolonej" Rosji" - pisze piosenkarz w swoim najnowszym poście.

Steven Seagal

Steven Seagal - legendarny gwiazdor kina akcji nigdy nie ukrywał swojej sympatii dla Władimira Putina. Od lat określa go mianem "jednego z największych światowych przywódców". W przeszłości poparł także jego ataki na Gruzję i Krym. Swego czasu był nawet ambasadorem marki Kałasznikow - rosyjskiego koncernu zbrojeniowego. Za reklamowanie przedsiębiorstwa otrzymał aż pół miliona dolarów

W 2016 roku przyjaźń amerykańskiego aktora z prezydentem Putinem zaowocowała przyznaniem Seagalowi rosyjskiego obywatelstwa. Dziś, pomimo rosnącej agresji Rosji na Ukrainę, poparcie gwiazdora nie słabnie, wręcz przeciwnie - jest jeszcze silniejsze, o czym mogą świadczyć życzenia, które złożył aktor kończącemu w zeszłym roku 70-lat Putinowi.

"Dziś jest bardzo ważny dzień - urodziny prezydenta Putina. Jest on jednym z najważniejszych światowych przywódców. Żyjemy teraz w niezwykle trudnych czasach, a ja mam ogromną nadzieję i modlę się o to, aby dostał on wsparcie, miłość i szacunek, którego potrzebuje. Mam też nadzieję, że wszystkie trudności, z którymi mamy obecnie do czynienia, wkrótce się skończą i będziemy żyć w świecie pokoju" - powiedział gwiazdor "Liberatora".

Natalia Oreiro

Natalia Oreiro (posłuchaj!) zasłynęła w Polsce głównie z występu w telenoweli "Zbuntowany anioł". Po zakończeniu zdjęć, wydała piosenkę nawiązującą do historii miłosnej z serialu "Cambio dolor". Później o artystce znów zrobiło się głośno, jednak nie za sprawą nowych filmowych ról, czy muzycznych hitów - aktorka przyjęła rosyjskie obywatelstwo i stała się jedną z ulubienic Władimira Putina. Piosenkarka nowym paszportem pochwaliła się nawet na swoim instagramowym profilu.

Jej pobyt w Rosji jednak nie trwał zbyt długo. Wszystko zmieniła wojna na Ukrainie. Celebrytka najpierw zachowawczo skomentowała to, co się dzieje u naszych wschodnich sąsiadów, zamieszczając w mediach społecznościowych wymowny obrazek z apelem o pokój.

Potem podjęła bardziej stanowcze kroki i postanowiła wyprowadzić się z Federacji Rosyjskiej. Do swojego rodzinnego Urugwaju wyjechała już pod koniec lutego, zaraz po wybuchu konfliktu, tym samym kończąc z politycznymi skandalami.

Gerard Depardieu

Historia francuskiego aktora Gerarda Depardieu to prawdopodobnie jeden z najbardziej spektakularnych przypadków zafascynowania Władimirem Putinem.

Artysta bowiem uciekł ze swojego kraju z powodu... wysokich podatków. Swoją "bezpieczną przystań" udało mu się jednak znaleźć w Rosji. Zanim aktor otrzymał obywatelstwo w kraju Putina w 2013 roku, już wcześniej mógł liczyć na pomoc dyktatora. Kiedy w 2010 roku zabrakło pieniędzy na realizacje filmu "Rasputin", w którym Depardieu wcielał się w głównego bohatera, zwrócił się o pomoc do samego prezydenta Federacji Rosyjskiej.

W ramach wdzięczności Gerard Depardieu wygłaszał prorosyjskie hasła. Twierdził, że "cała Ukraina jest częścią Rosji". Jego fascynacja Putinem sprawiła, że stał się obiektem kpin i internetowych parodii.

Po wybuchu wojny, aktor nagle jednak zmienił zdanie. W rozmowie z AFP powiedział: "Rosja i Ukraina zawsze były bratnimi krajami. Jestem przeciwny tej bratobójczej wojnie. Mówię: "Zatrzymaj broń i negocjuj" .

Czyżby współpraca z rosyjskim dyktatorem przestała mu się opłacać?

Emir Kusturica

Emir Kusturica - reżyser pochodzący z byłej Jugosławii już od wielu lat otwarcie wspiera reżim Wladimira Putina. W 2012 roku publicznie poparł działania dyktatora, a w 2014 po zawłaszczeniu Krymu pochwalił działania Federacji Rosyjskiej. Za swoją lojalność otrzymał od prezydenta Federacji Rosyjskiej Order Przyjaźni, a także objął stanowisko dyrektora Centralnego Teatru Akademickiego Armii Rosyjskiej. Największego w całej Moskwie.

Zobacz też:

Prezydent Rosji Władimir Putin nie istnieje? Miał zostać zastąpiony przez zmienników 

Dimitr Kabajew: czy to syn Aliny Kabajewej i Władimira Putina?

Olga Skabiejewa manipuluje sondażem "Rzeczpospolitej". Naczelna propagandystka Kremla oczernia Polaków 

pomponik.pl
Reklama
Reklama
Reklama
Polecamy