Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

"Heroina i alkohol to nic"

Grzegorz Markowski opowiada o powodach, dla których nigdy nie zdecydowałby się na występ w reklamie oraz o tym, dlaczego jego piosenek nie grają w Radiu Zet.

Gwiazdy dzielą się na te, które nie widzą nic złego w sprzedawaniu swojego wizerunku dla promowania rozmaitych produktów, i na te, które gardzą występami w reklamach. Lider zespołu Perfect zalicza się do tej drugiej grupy.

Reklama

Markowski uważa, że pieniądze to nie wszystko. Co więcej, według niego, są źródłem najgorszego zła:

"Te rozbiegane oczy liczące walutę zaczynają mnie męczyć. Nie lubię pieniędzy, zniszczyły wiele przyjaźni. Heroina i alkohol to nic - pieniądze są o wiele gorsze" - mówi w rozmowie z tygodnikiem "Twoje Imperium".

Dlatego nigdy nie zamierza "żreć batona w telewizorze", żeby na jego konto wpłynęły kolejne tysiące złotych.

Pan Grzegorz wspomina także u upokarzającej sytuacji, jaka spotkała go w Radiu Zet. Przyniósł do studia swoją nową piosenkę, ale usłyszał, że trzeba ją skrócić - wyciąć solówkę gitarową. Artysta uniósł się honorem:

"Wstałem i trzasnąłem drzwiami. Bez Radia Zet też daję sobie jakoś radę".

Dowiedz się więcej na temat: Grzegorz Markowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje