Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Halina Mlynkova wyprowadziła się od męża! Czy to koniec jej małżeństwa?

Jednak tęskniła za muzyką. Coś ostatecznie w niej pękło trzy lata temu, jej agentką została Joanna Gajewska-Polk. Przyjaciele nie ukrywali, że cieszy ich taki obrót sprawy Nie od dziś przecież wiadomo, że wspólna praca zniszczyła niejeden związek. Szeptali również, że piosenkarka za dużo poświęciła dla męża... 

Reklama

"Po kilku latach mieszkania w Pradze zrozumiałam, że moje serce jest w Polsce. Kocham Warszawę. Mam tu bogate życie towarzyskie i kulturalne. Umawiam się ze znajomymi na kolacje, chodzimy do kina i teatru" - wylicza. 

W pełni korzysta z uroków stolicy, ostatnio bawiła się ze znajomymi do późnych godzin nocnych. Poza tym jej szesnastoletni syn Piotrek pragnie uczyć się w stołecznym liceum filmowym, tu mieszka jego tata. Jeśli od września chłopak pójdzie do wymarzonej szkoły, Halinka nie zostawi go samego. 

Zwłaszcza, że właśnie oznajmiła, że nagrywa płytę i z nowym przystojnym przyjacielem koncertuje online. Ona pozdrawia z górnego piętra, a Tomasz z dołu. "Spotkaliśmy się kiedyś na klatce schodowej: ‘Przepraszam, czy to pani tak tam śpiewa’?" - wspomina Halinka początki znajomości z sąsiadem.  

"A to pan tak gra tam na dole?" - odpowiedziała mu z uśmiechem. 

To było w kwietniu, a że oboje byli wtedy w trakcie kwarantanny, zaczęli razem nagrywać internetowe występy. Piosenki na życzenie: smutne, romantyczne. Jest ich coraz więcej... Zachęcając do oglądania, przy zdjęciu Mlynkovej na Facebooku Tomasz napisał: "Kochajcie się, nic innego nie ma sensu" i dołożył kilka serduszek. 

Czy jest szansa, że ona i Leszek jeszcze odnajdą drogę do siebie?

***
Zobacz więcej materiałów wideo:

Dobry Tydzień

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Halina Mlynkova | Leszek Wronka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »