Reklama

Reklama

Reklama

Ghislaine Maxwell będzie oglądała świat zza krat. Sąd wydał wyrok w sprawie. Odpowie za swoje przestępstwo!

Ghislaine Maxwell (60 l.) była współpracowniczką milionera Jeffreya Epsteina, który okazał się być pedofilem. Jak ujawniło śledztwo, kobieta aktywnie pomagała mężczyźnie handlować małoletnimi dziewczynami, które były nakłaniane do kontaktów seksualnych oraz gwałcone. Sprawiedliwość dosięgnęła sprawców po latach.

Ghislaine Maxwell usłyszała wyrok w sprawie o handel ludźmi

Ghislaine Maxwell uwielbiała odwiedzać brytyjskie salony razem z milionerem Jeffreyem Epsteinem. Kobieta była jego zaufaną współpracowniczką, która niekiedy załatwiała za szefa "brudną" robotę. Śledztwo, wszczęte po tym, jak zaczęły pojawiać się publiczne oskarżenia wobec mężczyzny, wykazało, że w swojej willi organizował on schadzki nieletnich dziewczynek z wpływowymi osobistościami. Nakłaniał je do kontaktów seksualnych, a niekiedy próbował sprzedać je innym milionerom. W "werbowaniu" młodych dziewcząt pomagała mu właśnie Maxwell.

Reklama

Fakt ten potwierdziły ofiary Epsteina, które podkreślały istotę roli Maxwell w całym przedsięwzięciu. Prawnik jednej z kobiet, Virginii Giuffre, która opowiedziała swoją historię w mediach, odczytał jej oświadczenie. Nie pozostawiało ono żadnych wątpliwości.

Maxwell próbowała odwrócić kota ogonem w swojej przemowie końcowej, sugerując, że Epstein ją zmanipulował i cała wina za krzywdę młodych dziewcząt powinna spaść na jego barki, jednak sąd nie zgodził się z jej opinią. Kobieta nie tylko nagabywała potencjalne ofiary, ale niekiedy sama je molestowała.

Sędzia Nathan nie dał się przekonać i orzekł o winie Ghislaine Maxwell. Określił dokonywane przez nią przestępstwa "ohydnymi i drapieżnymi" oraz skazał ją na 20 lat pozbawienia wolności.

Ghislaine Maxwell próbowała zwalić całą winę na Epsteina

Ghislaine Maxwell do ostatniej chwili zaprzeczała, jakoby była sprawczynią zarzucanych jej czynów. Usiłowała przekonać sąd do zmiany zdania, mówiąc, że Epstein nią manipulował.

Zrzucenie winy na milionera, który w 2019 roku popełnił samobójstwo po tym, jak został skazany za przestępstwa seksualne, nie było dobrym posunięciem i ostatecznie nie przyczyniło się do uniewinnienia Maxwell.

Zobacz też:

Oto, dlaczego Dawid Podsiadło odniósł sukces! Początki jego kariery nie były łatwe

Krystian Ochman przebywa w szpitalu! "Dziękuję wam za miłe słowa wsparcia"

Agnieszka Kotońska pokazała się w bikini! Fani patrzyli tylko na jedno!

Turcja zgodziła się na dołączenie Finlandii i Szwecji do NATO

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Jeffrey Epstein | Ghislaine Maxwell

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »