Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Garou: Jak dziś wygląda jego życie?

Słynny przebój Garou (48 l.) "Gitan" prawie dwie dekady temu rozsławił piosenkarza na całym świecie. Również Polacy docenili talent i charyzmę muzyka, przyznając mu nagrody. O ile jednak życie zawodowe ułożyło mu się pomyślnie, o tyle w sferze prywatnej, a zwłaszcza uczuciowej, przeszedł niemałe turbulencje. Co go łączyło z Polką?

Co to był za przebój (posłuchaj!)! Nostalgiczna, piękna muzyka i tekst, w którym przystojny Kanadyjczyk o pseudonimie Garou (z francuskiego: Wilkołak) śpiewa o tym, że tęskni za cygańskim życiem, przestrzenią i wolnością.

Reklama

To poruszało wyobraźnię słuchaczy na całym świecie. Nie było rozgłośni radiowej, w której kilka razy dziennie nie pojawiałby się na antenie "Gitan"!

Dzięki tej piosence nikomu wcześniej nieznany piosenkarz znalazł się wśród gwiazd festiwalu w Sopocie w 2002 roku. Zaśpiewał wtedy chwytający za serce utwór "Belle" (sprawdź!) z musicalu "Notre-Dame de Paris", w którym wcielał się w Quasimodo...

Garou to tak naprawdę Pierre Garand, który przyszedł na świat 26 czerwca 1972 roku w Sherbrooke, kanadyjskiej prowincji Quebec. Jego matka zajmowała się domem, ojciec pracował jako mechanik samochodowy.

W wieku 3 lat dostał gitarę i od tego wszystko się zaczęło. Okazało się, że chłopiec obdarzony jest nadzwyczajnym talentem. Trafił więc do klasy muzycznej w katolickiej szkole dla chłopców. Dzisiaj gra nie tylko na ukochanej gitarze, ale też na organach, fortepianie i trąbce.

Występy przed publicznością zaczął od barów. To w nich został zauważony i otrzymał propozycję zagrania w musicalu "Notre-Dame de Paris". Po jednym z występów za kulisami zjawiła się sama Celine Dion, na której spektakl zrobił wielkie wrażenie.

- W pierwszej chwili wzięła mnie za jednego z pracowników ekipy technicznej - opowiadał z uśmiechem Garou.

Gdy wyjaśniło się, że to pomyłka, został zaproszony przez Celine oraz jej męża i menadżera, René Angélila, na kolację. Znana piosenkarka zaproponowała mu występ podczas swojego koncertu.

W 1999 roku Garou zaśpiewał u jej boku (sprawdź!) razem z Bryanem Adamsem i w ten sposób usłyszał o nim świat.

Rewia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Garou

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »