Reklama

Reklama

Reklama

Edyta Górniak nie boi się inwazji i zapewnia: "Allan na pewno, by walczył!"

​Edyta Górniak (50 l.) nie kryje niepokoju w związku z sytuacją w Ukrainie, jednak jak podkreśla - nie wierzy w to, by konflikt zbrojny przeniósł się do Polski. Wokalistka czuje się tutaj bezpiecznie, ponieważ jej 18-letni syn jest gotowy, by w razie potrzeby - bronić ojczyzny. Allan Krupa stanie do walki o bezpieczeństwo Polski i naszych sąsiadów?

Edyta Górniak nie boi się inwazji i zapewnia: "Allan na pewno, by walczył!"

Edyta Górniak dołączyła do grona gwiazd, które zajęły stanowisko w związku z tragicznymi wydarzeniami w Ukrainie. Od 24 lutego, gdy wojska rosyjskie zaatakowały naszych wschodnich sąsiadów, sytuacja staje się coraz bardziej dramatyczna. Kolejni celebryci starają się wesprzeć uciekających z kraju Ukraińców, a coraz groźniejsze wydarzenia zbrojne raczej szybko się nie zakończą.

Edyta Górniak w rozmowie z Faktem przyznała jednak, że głęboko wierzy, iż Polska jest bezpiecznym krajem. Nie ma też wątpliwości, co do tego, że w razie potrzeby jej syn gotowy jest ruszyć na front. Przypomnijmy, że 18-letni Allan Krupa uczęszcza do szkoły wojskowej i szkoli się, by w przyszłości bronić swojego kraju. Jak artystka przyznała, nastolatek już wcześniej ostrzegał ją przed potencjalnym atakiem zbrojnym. Wówczas Edyta nie wzięła na poważnie tej przestrogi.

Reklama

Allan Krupa miał sugerować swojej mamie nawet przeprowadzkę do Kanady, która w jego opinii jest najbezpieczniejszym miejscem do przeczekania niespokojnych czasów. Edyta Górniak jednak głęboko wierzy, że Polska jest bezpiecznym miejscem i póki co - nie panikuje. W rozmowie z tabloidem wielokrotnie podkreśliła, że nie ma powodów do obaw, ponieważ jej ojczyzna "ma wspaniałych patronów duchowych", którzy ją wspierają mentalnie.

Edyta wielokrotnie podkreślała, że Allan jest wyjątkowo dojrzałym chłopakiem, jak na swój wiek. Po wyprowadzce z Los Angeles, nastolatek podjął dorosłą decyzję o zapisaniu się do wojskowego liceum z internatem pod Warszawą. Warto więc wspomnieć, że 27 marca syn Edyty Górniak stanie się pełnoletni, a więc oficjalnie wkroczy w wiek poborowy.

Myślicie, że Edyta będzie na to gotowa?

Zobacz też:

Górniak po raz kolejny uderza w Steczkowską. Justyna dobrze radzi: "Zjedz snikersa!"

Wojna w Ukrainie. Sondaż: 88 proc. Ukraińców wierzy w zwycięstwo, 80 proc. gotowych walczyć

Andrzej Duda zawetował "lex Czarnek" 


pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Edyta Górniak | Allan Krupa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy