Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Edward Linde-Lubaszenko: Kto mu pomaga w trudnych chwilach?

Aktor ostatnio podupadł na zdrowiu i wraz z bliskimi postanowił, że będzie lepiej, gdy przeprowadzi się z ukochanego Krakowa do Warszawy.

Okazało się, że podjął tę decyzję w samą porę, bo niedługo później Edward Linde-Lubaszenko (79 l.) trafił do jednego ze szpitali w stolicy. Teraz bardzo potrzebuje wsparcia.

Artysta, który wcześniej wygrał walkę z nowotworem krtani, długo robił dobrą minę do złej gry. Nie chciał, by syn i córka się o niego nie martwili, ale faktem jest, że nie czuje się najlepiej.

Doskwiera mu kontuzja sprzed trzech lat. Napędził wszystkim strachu, gdy spadł ze schodów i złamał kość biodrową. Już wtedy Beata i Olaf namawiali go, by zamieszkał bliżej nich, ale on wolał zostać u siebie.

Teraz jednak uraz daje mu się we znaki. - Narzeka na dotkliwy ból nawet podczas dłuższego siedzenia - tłumaczy "Dobremu Tygodniowi" kolega pana Edwarda. - Otoczony najbliższymi na pewno szybciej dojdzie do siebie.

Reklama

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:


Dowiedz się więcej na temat: Edward Linde-Lubaszenko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje