Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Edward Linde-Lubaszenko już po operacji!

Aktor znany z takich filmowych hitów jak „Poranek kojota” czy „Chłopaki nie płaczą” uległ niefortunnemu wypadkowi i… był operowany! Jak szybko Edward Linde-Lubaszenko (75 l.) dojdzie do zdrowia?

Edward Linde-Lubaszenko musiał poddać się poważnej operacji. To wszystko przez wypadek, który wbrew pozorom okazał się groźny. Aktor przewrócił się na schodach i złamał kość biodrową.  

Reklama

Niedługo po operacji ojciec Olafa Lubaszenki rozpoczął trudną i bolesną rehabilitację. Dodatkowo musi nosić elastyczne pończochy, które mają za zadanie pobudzić krążenie krwi.

Ból po wypadku jest tak nieznośny, że Linde-Lubaszenko musi przyjmować silne leki. Na domiar złego nie może samodzielnie się poruszać: "Wymieniono mi endoprotezę prawego biodra. Przez miesiąc będę chodził o kuli, a w lipcu jadę do sanatorium" - zdradził tygodnikowi "Rewia".

Jednak myliłby się ten, kto sądziłby, że poważna kontuzja powstrzyma aktora przed zawodowymi i rodzicielskimi obowiązkami. Bowiem nie zamierza on rezygnować z pracy i zapewnia, że pojawi się na premierze książki syna, Olafa.


Dowiedz się więcej na temat: Olaf Lubaszenko | Edward Linde Lubaszenko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje