Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Dawid Ozdoba, były Herbuś, osadzony w egipskim więzieniu! Tabloid zdradza kulisy sprawy!

Dawid Ozdoba przeżył mrożące krew w żyłach chwile podczas swoich wakacji w Egipcie! Były kochanek Edyty Herbuś nie spodziewał się, że swój urlop zakończy w... więzieniu!

Na początku stycznia w hotelu Bella Vista w Hurghadzie doszło do niebezpiecznego incydentu. Dwóch młodych mężczyzn uzbrojonych w noże wtargnęło do budynku i zaczęło atakować bezbronnych turystów.

Reklama

Początkowo wszyscy byli niemal pewni, że jest to kolejny zamach terrorystyczny. Jednak później media zaczęły podawać, że był to po prostu finał ostrej kłótni.

Okazuje się, że w tym samym czasie we wspomnianym hotelu przebywał nasz rodzimy celebryta, Dawid Ozdoba. Mężczyzna postanowił opowiedzieć w "Super Expressie", co tak naprawdę wydarzyło się podczas jego wakacji w Hurghadzie.

"Strzelanina trwała ponad godzinę. Kule trafiały w windę, przestrzelone były szyby w spa i w siłowni. Od początku chciano to zataić i udać, że nic się nie stało. Kilku turystów zostało rannych. Byliśmy przerażeni" - relacjonuje były Herbuś w rozmowie z tabloidem.

Celebryta, tuż po zakończeniu całej akcji, postanowił opisać ją na swoim Facebooku.

"(...) Zamknęliśmy się i zgasiliśmy światło. Krzyczeli allach... i strzelali wkoło. Na korytarzu strzały i krzyki. Policji pełno widać za oknami" - relacjonował minuta po minucie Ozdoba.

Oprócz tego wpisu na jego profilu pojawiły się dziesiątki zdjęć oraz filmiki, które ukazywały przerażonych i zdezorientowanych turystów.

Okazało się jednak, że te materiały były dla naszego celebryty zgubne. Niedługo po zamieszkach w hotelu Ozdoba został poproszony na dół do recepcji. Tam czekała na niego policja, która - jak sam przekonywał w rozmowie z tabloidem - miała dla niego do podpisania dokument sporządzony po arabsku.

Gdy były Herbuś odmówił złożenia podpisu, został aresztowany!

"Traktowano mnie jak psa. Zamknięto na 36 godzin w małej celi z 30 miejscowymi. Nie dostałem jedzenia ani picia. Wszyscy spaliśmy na podłodze. Od razu zostałem zaatakowany przez więźniów, którzy chodzili za mną mówiąc, że 'mam ładną buźkę' - opowiada w "Super Expressie" striptizer.

Podobno celebryta poradził sobie tylko dlatego, że zna sztuki walki.

Po niemal dwóch dniach w egipskim piekle, Ozdoba wyszedł stamtąd dzięki swojej menedżerce oraz przyjaciółce.

"Usłyszałem, że nawet jeśli byłem świadkiem ataku terrorystycznego, to większym terrorystą jestem dla nich ja, ponieważ mogę to nagłośnić. Powiedziano mi, że ich gospodarka to turystyka, a ja teraz im zagrażam. 'Jeśli nie zamkniesz mordy, będzie z tobą źle'" - wspomina w tabloidzie Ozdoba.

Celebryta wciąż nie może się otrząsnąć z tego, co przeżył na wymarzonych wakacjach. Na jego Facebooku nadal pojawiają się wpisy, w których Ozdoba roztrząsa te dramatyczne chwile.

Niektórzy zarzucili mu nawet, że próbuje lansować się na ludzkiej tragedii.

Mieli rację?

Dowiedz się więcej na temat: Dawid Ozdoba

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje