Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Córka obrońcy krzyża przerywa milczenie

32-letnia Paulina ze Śląska, gwiazda porno i córka obrońcy krzyża, ustanowiła rekord świata - w ciągu jednego dnia uprawiała seks z 759 mężczyznami. Od dawna nie kontaktuje się się ze swoim ojcem. Teraz przerywa milczenie...

Skończyła z wyróżnieniem renomowane liceum w Sosnowcu i wyjechała do Paryża, gdzie uzyskała dyplom o specjalizacji prawniczej w Paryskiej Izbie Handlowej.

Reklama

Po powrocie próbowała sił w polityce - działała m.in. w Unii Wolności, była rzeczniczką prof. Zbigniewa Religi. Współpracowała z prasą i stacjami radiowymi. W 2001 r. dostała za swoje publikacje nagrodę od fundacji "Pro Veritate".

Tygodnikowi "Takie jest życie" Paulina udzieliła wywiadu... Nie chciała rozmawiać przez telefon, bo "nigdy nie wiadomo, kto jest po drugiej stronie". Zgodziła się na rozmowę drogą mailową.

"Nie rozumiem, skąd tak nagłe zainteresowanie moją osobą. Jestem aktorką. A że porno? Cóż to za sensacja?" - dziwi się.

Na pytanie, dlaczego z dnia na dzień weszła w porno biznes, odparła: "To we mnie jakoś dojrzewało, ale rzeczywiście, szybko trafiłam na plan. To robota jak każda inna".

Jednym z partnerów Pauliny podczas bicia rekordu 14 listopada 2003 roku był Adrian z Lublina, wówczas student drugiego roku uczelni katolickiej, którego "Takie jest życie" odnalazło na portalu społecznościowym. Oto jego relacja:

"Przylukałem w internecie, że taka impreza się odbywa, skrzyknąłem się z czterema kumplami i ruszylismy do stolicy. A tam załamka. Myśleliśmy, że to będzie casting, a oni robią nam zdjęcia z dowodem, każą wypełniać dokumenty, np. czy chorowaliśmy lub chorujemy na choroby weneryczne. Nie żądali zaświadczeń lekarskich. No i długość członka. Mierzyli go nam centymetrem krawieckim" - opowiada Adrian na łamach pisma.

"Ja wystartowałem jako 155 zawodnik. Traktowałem to jako zabawę. Było tam mnóstwo facetów: młodszych, starszych, brzydkich, przystojnych. Każdy czekał, ale to nie były normalne stosunki. Należało tylko wsadzić i tyle... Po wszystkim Paulina pozowała do zdjęć. Na jej twarzy widać było zmęczenie, ale powtarzała z uśmiechem: Czuję się normalnie, a najważniejsze, że pobiłam rekord!".

Co na to ojciec Pauliny, Włodzimierz K., znany jako obrońca krzyża pod Pałacem Prezydenckim?

"O wybrykach córki dowiedziałem się kilka miesięcy później. Byłem lekko zażenowany i trochę wściekły" - wyznał pismu. Z córką kontaktuje się przez telefon, sporadycznie. Wybaczył jej...

"No bo jak to: ja pod krzyżem, a ona p... się z facetami! To nie po chrześcijańsku! Ale ja po chrześcijańsku jej wybaczyłem" - stwierdził.

Paulinę rozbawiła wypowiedź ojca. Jej zdaniem nie ma on jej czego wybaczać.

"To nie jest tak, że aktorka porno to łachudra pozbawiona uczuć" - mówi. "Jestem kobietą, która czuje, ma marzenia i plany na przyszłość".

Więcej czytaj w tygodniku "Takie jest życie" - już w kioskach!

Dowiedz się więcej na temat: skandal

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL