Reklama

Reklama

Reklama

Chylińska ma dość milczenia. Wyjawiła całą prawdę o niej i mężu Marku! Tego NIKT nie wiedział

Agnieszka Chylińska trafiła ostatnio w prasie na artykuł o "niebywałym prezencie", jak miał "zafundować" jej mąż i ojciec jej dzieci - Marek, z okazji dwunastej rocznicy ślubu. Gwiazda i słynna jurorka show TVN "Mam talent" postanowiła wraz ze swoją menedżerką zamieścić w sieci stosowne oświadczenie w tej sprawie. Takich słów chyba mało kto się spodziewał...

Agnieszka Chylińska w polskim show-biznesie funkcjonuje od wielu lat. Początkowo uchodziła za pyskatą i buntowniczą artystkę, której nieobce są afery i skandale. 

Oczywiście ten największy wydarzył się podczas pamiętnego rozdania Fryderyków, gdzie wokalistka osobliwie zwróciła się do nauczycieli, by ci - mówiąc najdelikatniej - dali jej święty spokój.

Po buntowniczych latach i rozpadzie zespołu O.N.A. Chylińska zmieniła swój wizerunek. Zaczęła nagrywać popową muzykę, którą podbiła swego czasu listy przebojów. Potem przyjęła też posadę w "Mam talent", gdzie juroruje od wielu lat.

Reklama

Agnieszka nigdy też niespecjalnie lubiła opowiadać o swoim życiu prywatnym, choć plotek na ten temat nie brakowało. 

Chylińska rzadko opowiada o swojej rodzinie. Dlaczego?

Sama poruszyła swego czasu jedynie temat jej dzieci, z których dwoje wymaga "szczególnej troski".

"Ja nigdy się nie żaliłam i nigdy publicznie nie opowiadałam o tym, jak jest mi ciężko z tego tytułu, że dwoje z moich dzieciaków są szczególnej troski" - wyznała. 

O mężu także mówi niechętnie, choć też swego czasu pojawiały się informacje, że ich związek trawi poważny kryzys. 

Ostatnio jednak "Dobry Tydzień" doniósł, że między nimi już wszystko świetnie się układa, a do tego Marek zafundował żonie wyjazd na Florydę z okazji 12. rocznicy ślubu.

Chylińska dementuje plotki: Mąż nigdy mi nic nie zafundował

Artykuł ten dotarł także do samej zainteresowanej, która nie kryje zdziwienia związanego z tym, co tam można było wyczytać. 

Wraz ze swoją menedżerką postanowiły więc nagrać wideo, w którym wyjawiły prawdę o mężu wokalistki. Skupiły się głównie na hojności Marka...

"Myślę, że on ci nigdy nic nie zafundował. Haha, to się wytnie" - wypaliła menedżerka Chylińskiej.

"To jest prawda. Nawet we Fromborku nie byliśmy razem. Ja bym chciała, żeby mąż mnie zaprosił do Fromborka" - odparła rozbawiona Agnieszka.

Okazuje się bowiem, że żadnego wyjazdu na Florydę nie będzie. Wokalistka zaczęła zastanawiać się, skąd biorą się takie plotki.

"Może ludzie myślą, że ja jako gwiazda potrzebuję Florydy do szczęścia. A poza tym, że mąż mi funduje. Ludzie nie rozumieją, że ja sobie sama wszystko funduję" - zżymała się gwiazda.

Temat finansów i zarobków męża panie kontynuowały w dalszej części nagrania. Chylińska postanowiła więc wyjawić, na jakie prezenty od Marka tak naprawdę może liczyć.

"Myśmy kupili pelet w dobrej cenie. Więc ja od męża na 48. rocznicę ślubu, bo tak się czuję, mam pelet w bardzo dobrej cenie" - dodała.

Zobacz też:

Chylińska o błędzie w tatuażu

Agnieszka Chylińska wytatuowała sobie twarz

Agnieszka Chylińska ma chore dzieci. Mówi, z czym się zmaga

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Chylińska | Mąż Chylińskiej

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy