Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Borysz Szyc znów będzie walczył o życie w trzeźwości!

Borys Szyc (40 l.) kilka lat temu przyznał się do problemu z alkoholem. Aktor prowadził imprezowy styl życia, ale dzięki córce Sonii zapragnął zmiany. Teraz, po kilku latach bycia niepijącym alkoholikiem, postanowił po raz kolejny podjąć odważny krok!

Choć od czterech lat nie napił się nawet kropli alkoholu, nie ustaje w walce z nałogiem. Ostatnio przyznał, że czasem dopadają go czarne myśli. 

Reklama

"Bywa, że pojawiają się lęki, nieuzasadniony strach, przeczucie, że nie dam rady. Można to nazwać nawrotem, gorszym okresem" - napisał Borys Szyc na swoim profilu w sieci. 

Aktor zdaje sobie sprawę, że najgorsze, co może zrobić, to się poddać. Dlatego zdecydował się na kolejny etap terapii, a wszystko po to, by wytrwać w trzeźwości. Kłamstwo nie wchodzi w grę. Aktor powziął niełatwą decyzję i zgłosił się na terapię grupową.

"To duży akt odwagi ze strony każdego alkoholika opowiadać obcym o swoim nałogu. A co dopiero komuś tak znanemu, jak on" - zdradza osoba z kręgu Szyca. 

On sam nie ukrywa, że pomoc i wsparcie, które tam otrzymuje, są dla niego niezwykle cenne. To kolejny krok na drodze do szczęścia i życia w trzeźwości. 

Nie oznacza to, że Borys zrezygnował z usług słynnego psychiatry i specjalisty od uzależnień, prof. Bohdana Woronowicza. 

"Po 10 latach trafiłem do niego. Powiedział: 'albo chcesz się ratować, albo zdychaj na ulicy' - wyjawił szczerze. 

Dziś jest mu wdzięczny, bo wyciągnął go z dna, gdy odebrano mu prawo jazdy za prowadzenie auta po alkoholu, a bez promili nie potrafił funkcjonować. 

"Sposoby radzenia sobie z tym są różne. Ja mam swoją ukochaną, dzieciaki, superagentkę, swojego terapeutę i grupę, której nie oszukam, bo już wszystko przeszli i wiedzą więcej" - napisał aktor.

W tej trudnej walce wspiera go jego partnerka, która również korzysta z terapii dla osób współuzależnionych. To dzięki niej aktor stał się innym człowiekiem, zmienił też tryb życia. Uprawia jogging, a ostatnio nadrobił zaległości i zrobił komplet podstawowych badań. Choć bardzo obawiał się wyników, wszystkie wyszły dobrze. 

Teraz może już odetchnąć i spokojnie przygotowywać się do premiery filmu "Piłsudski", w którym gra tytułową rolę.

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 


Na żywo

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Borys Szyc

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »