Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Beata Kozidrak nie traci nadziei! Wszystko w rękach byłego męża!

Beata Kozidrak (59 l.) uchyliła rąbka tajemnicy, zdradzając co zaprząta jej głowę. To czego pragnie, może spełnić jej były mąż. Zrobi to dla niej?

Wydawać by się mogło, że ma wszystko – talent, urodę, sławę, kochającą rodzinę, pieniądze i... wiernego przyjaciela, a zarazem byłego męża, Andrzeja Pietrasa (65), który po rozwodzie znów stał się jej bliski.

Reklama

A jednak jest coś, czego gwiazda pragnie. I to Andrzej może to marzenie spełnić. Okazuje się, że sen z powiek spędza Kozidrak... wyjątkowy muzyczny projekt. 

"Ja bym bardzo chciała, żeby o Bajmie powstał musical taki jak „Mama Mia”. Jest tyle piosenek w archiwum, z którego można czerpać, ale jeszcze nikt się o to nie pokusił" – żaliła się Beata w niedawnej rozmowie z Polskim Radiem w Londynie.

Teraz wszystko w jego rękach

Fani zespołu muszą mocno trzymać kciuki, bo istnieje szansa, że film jednak powstanie. 

"Trwają rozmowy" – dodała wokalistka, nie chcąc wchodzić w detale. Jeśli takie pertraktacje mają już miejsce, zdecydowanie prowadzi je Andrzej Pietras, wytrawny gracz wśród menadżerów europejskiej klasy.

To on zorganizował niedawną, jubileuszową trasę na 40-lecie Bajmu, sprawił, że Beata po roku solowej kariery znów do niego wróciła i mocno wywindował stawki za koncerty. 

Cały zespół i bliscy chylą przed nim czoła za te dokonania. Mało tego, Pietras przyczynił się też do powstania musicalu teatralnego „Być jak Beata”, który z powodzeniem wystawiany jest w wielu miastach Polski. 

"Szaleństwo. Blichtr. Kawałek panterki, białego kozaka. Szał na scenie i na widowni. To gdy z głośników lecą szlagiery Bajmu, a przed oczami połyskują złote kurtyny, nie sposób nie przyklasnąć, nie zanucić, nie uśmiechnąć się i w końcu nie wstać do braw" – pisano o sztuce na jednym z portali społecznościowych.

Spektakl opowiada o castingu do roli Beaty Kozidrak w filmie o jej życiu. Przychodzą na niego najróżniejsze osoby, próbując naśladować artystkę. 

To gotowy scenariusz na przebój kinowy z piosenkami legendarnej grupy.

Czy Andrzej spełni marzenie Beaty?

Ci, którzy go znają, nie mają wątpliwości, że taki film byłby idealnym ukoronowaniem ich kariery, a równocześnie pięknym gestem, którym ponownie zdobyłby serce ukochanej.

***

Na żywo

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: kozidrak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje