Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Anna Gzyra: Prawdziwa miłość sama ją znalazła

Z ojcem Helenki, zwyczajnie, jest w bardzo dobrych relacjach. Nie nosi w sercu żalu, nie rozdrapuje ran. Przeciwnie, w pamięci zachowała tylko te dobre chwile spędzone razem. Zaakceptowała fakt, że po prostu im nie wyszło.

Reklama

- Gdy opadły pierwsze emocje, najważniejsze stało się dla nas dobro dziecka. Chcemy, by Hela wiedziała, że jest kochana, a jej rodzice szanują się i lubią. Wspólnie celebrujemy Dzień Dziecka, urodziny, imieniny - mówi dumna mama. - Helenka skończyła właśnie 5 lat. Jest cudna, pogodna, z charakterem, zdecydowana. Lubi siebie. Ona sprawia, że chce mi się żyć, pracować i przenosić przysłowiowe góry.

Szczęśliwa, spełniona, zakochana i przede wszystkim bezpieczna - taka Anna czuje się teraz. Sens życia odnalazła u boku finansisty Jakuba Augustynowicza. Pierwszy raz zwyspotkali się na imprezie urządzonej przez ich wspólnego znajomego. Wtedy nie była jeszcze gotowa na nowy związek. - Nie sądziłam, że nasza znajomość przerodzi się w głębsze uczucie. Kuba był jednak wytrwały, wciąż dawał mi do zrozumienia, że jestem dla niego ważna, i naszą znajomość traktuje bardzo serio. Musiał trochę poczekać, dać czas także Helence, żeby mogła zaakceptować nową dla niej sytuację - wspomina Anna.

Po roku znajomości para zamieszkała razem, a po dwóch wzięli ślub. Uroczystość odbyła się w kościele świętej Anny, obrączki po przysiędze małżeńskiej podała nowożeńcom Helenka, a wśród gości obecny był również tata dziewczynki. Udało im się stworzyć mądry, partnerski związek. Recepta na sukces? Chyba nie ma gotowej. Każdy musi pracować na swoje szczęście we dwoje. W ich przypadku sprawdzają się najprostsze sposoby. - Miłość, lojalność, poczucie wolności, na tych zasadach budujemy nasz świat - mówi aktorka.

- Cenię w Kubie to, że jest odpowiedzialny za dom, kobietę, dziecko. Imponuje mi jego ambicja, umiejętność poruszania się w świecie biznesu. Jest mądry, cierpliwy, panuje nad emocjami. Moja trochę szalona natura i jego spokój sprawiają, że łatwiej nam się mierzyć z codziennością. Wolne chwile spędzają aktywnie, podróżują, uprawiają sport. - Uwielbiam poznawać nowe miejsca - mówi. - Jeśli mamy tylko taką możliwość, wybieramy się na dalsze wycieczki. Często zwiedzamy też bliską Europę i nasze rodzime zakątki. Zazwyczaj towarzyszy nam Helenka, ale raz w roku staramy się wyjechać gdzieś tylko we dwoje.

Aktorka, pytana, czy Helenka będzie miała rodzeństwo, śmieje się: - Na razie nie ma takich planów, a co się wydarzy, to się wydarzy.

***

Zobacz więcej materiałów z życia celebrytów

Dowiedz się więcej na temat: Anna Gzyra

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama