Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Alicja Bachleda-Curuś i Sebastian Kulczyk spędzą razem święta? Zaskakujące doniesienia

Drogi Alicji i Sebastiana, jednego z najbogatszych Polaków, krzyżują się od dawna. 16 lat temu, na innej plaży, w Międzyzdrojach, chodzili na romantyczne spacery, a wzajemnej fascynacji nie dało się ukryć. Ich relacja nigdy definitywnie się nie skończyła. Widywali się w Nowym Jorku, spotykali w Warszawie. Zawsze zatopieni w rozmowie, śmiejący się z tych samych żartów. 

Reklama

Gdy rozpadało się małżeństwo biznesmena, Alicja go wspierała. I stanowczo gasiła plotki o tym, że jest przyczyną rozwodu. 18 grudnia aktorka pochwaliła się fotką z alpejskiego stoku. Tam stoi... luksusowa, warta 185 mln dolarów willa Kulczyków. Czyżby tym razem to Sebastian zaoferował Alicji ramię do wypłakania się po zerwaniu z Marcinem Gortatem? Bajkowa górska sceneria, szusowanie na nartach, a wieczorem podziwianie podziemnego jeziora lub film w prywatnej sali kinowej - w takich warunkach łatwiej zapomnieć o zmartwieniach.

Alicja na zdjęciu, którym podzieliła się w internecie, jest sama, ale tego, kto robił zdjęcie, obdarzyła najpiękniejszym z uśmiechów. Sebastian ze względu na interesy często podróżuje. Podczas pobytu aktorki w St. Barts on także był w Ameryce Południowej. Czy to zbieg okoliczności, że on i Alicja tak często pojawiają się w tych samych miejscach?

Zbliża się Wielkanoc, dla Ali to ważne święto. Gdy szkolne obowiązki Henia trzymają ją w Los Angeles, organizuje tradycyjne śniadanie dla przyjaciół, pichci bigos, przygotowuje sałatkę jarzynową i sos chrzanowy domowej roboty, a wędliny zamawia aż w Chicago. Czy w tym roku do tego pięknie zastawionego stołu zasiądzie z nią i jej bliskimi także Sebastian Kulczyk (37 l.)?


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje