Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Agata Kulesza jest wstrząśnięta. Nie tak miało być!

Rozwód Agaty Kuleszy (48 l.) ciągnie się za nią już od dłuższego czasu. Aktorka była pewna, że początkiem roku uda się jej uwolnić od Marcina Figurskiego (53 l.). Chce zacząć wszystko od nowa. Niestety widząc podejście i plany męża, jest zdruzgotana. Nie ma ochoty więcej spotkać się z partnerem i wdawać się z nim w awantury. Jedna z nich skończyła się przecież interwencją policji…

Gwiazda jest już zmęczona przepychankami, chciałaby jak najszybciej się rozstać. Agata Kulesza chce rozmawiać o wszystkim, ale nie o rozwodzie. 

Reklama

"To temat wciąż bolesny, bo wracają trudne wspomnienia" - mówi "Na żywo" jej przyjaciółka. 

Tymczasem jej mąż, operator filmowy, Marcin Figurski wyjawił "Na żywo", jak wyglądają ich relacje i zdradził, co tak naprawdę najbardziej go boli. To brak kontaktu z córką... 

"Przyznaję, to dla mnie bardzo przykry temat, choć przecież nie powinno tak być, bo to moja córka. Wychowywałem ją, spędzałem z nią mnóstwo czasu, uczyłem wielu rzeczy. Kiedy dorosła, kupiłem samochód. Dzisiaj nie rozmawiamy, nie śmiejemy się jak dawniej i nie opowiadamy sobie o tym, co dzieje się w naszym życiu. Próbowałem to zmienić, ale nie walczę już z wiatrakami." - wyjawia ze smutkiem w rozmowie z "Na żywo". 

Jednak Figurski nie traci nadziei, że kiedyś to się zmieni.

"Jestem spokojny i bardzo cierpliwy, ponadto myślę, że ten nowy rok będzie przełomowy" - zdradza, ale nie chce wdawać się w szczegóły. 

Marianna zrobiła niewielki krok w stronę porozumienia z ojcem, bo odblokowała mu możliwość kontaktowania się z nią na jednym z portali społecznościowych. 

"Tego jednak nie można nazwać kontaktem" - ocenia. 

***
Czytaj więcej na następnej stronie:

Na żywo

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Agata Kulesza

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama