Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Agata Duda na pierwszym wyjściu po kontuzji

Agata Duda po raz pierwszy pokazała się publicznie od czasu gdy doznała kontuzji. Jak wyglądała? Wszystko wskazuje na to, że wraca do zdrowia.

Reklama

Jakiś czas temu Andrzej Duda podczas spotkania ze strażakami w Makowie Podhalańskim wyjawił, że jego małżonka Agata Duda nabawiła się kontuzji.

Reklama

Choć nie był to poważny wypadek, wiadomo było, że musiała ograniczyć wystąpienia i wyjazdy z mężem.

Funkcjonować mogła niemal wyłącznie w pozycji siedzącej. Prezydent zgromadzoną publiczność przepraszał za nieobecność małżonki...

Teraz po raz pierwszy zdecydowała się wystąpić publicznie. Jak wyglądała?

Agata Duda wraca do formy

Kontuzja Kornhauser-Dudy dotyczyła kostki. Warto wspomnieć, że wcześniej o wypadku było wiadomo niewiele i nikt nie chciał wyjawić, co właściwie stało się Agacie. Obecnie pierwsza dama musi na siebie bardzo uważać. Nie ma także mowy o chodzeniu w butach na wysokim obcasie. 

Agata Duda nie zamierzała długo wymigiwać się od obowiązków. Ostatnio zdecydowała się spotkać z pracownikami służb medycznych z okazji Dnia Pielęgniarki i podziękować im za ich pracę podczas pandemii.

Spotkanie oczywiście odbyło się online i choć Agata wyglądała na zdrową, fotograf nie ujął na zdjęciach jej nóg. Nie wiemy zatem, w jakiej kondycji jest kostka żony Andrzeja Dudy, ale wszystko wskazuje na to, że pierwsza dama wraca do formy. 

Anna Starmach urodziła! Jurorka programu: "MasterChef" pokazała zdjęcie ze szpitala. Dla swojej pociechy wybrała oryginalne imię!

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Agata duda | Andrzej Duda

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »