Przejdź na stronę główną Interia.pl
Przejdź na stronę główną Interia.pl

A jednak to koniec! Tygodnik potwierdza smutne wieści o Durczoku

Tygodnik "Na Żywo" donosi, że Kamil Durczok (52 l.) definitywnie rozstał się z partnerką. Na tym nie koniec problemów. Julia Oleś (29 l.) wkrótce zamierza wydać książkę, w której ma zamiar rozliczyć się z dotychczasowym życiem. Na dziennikarza padł blady strach...

"Moment, w którym pożyczasz samochód od swojego dziecka i marzysz tylko o tym, żeby zniknąć" – napisał dziennikarz pod swoim ostatnim zdjęciem w internecie. 

Reklama

Przyglądając się fotografii Kamila Durczoka, trudno nie zauważyć malującego się na jego twarzy smutku. 

"Czasem nie ma powodów do uśmiechu" – odpowiedział dopytującym o przyczynę przygnębienia fanom. 

Jak udało dowiedzieć się "Na Żywo", dziennikarz ma złamane serce – jego związek z Julią Oleś (29 l.) jednak przeszedł do historii. 

"Rozstali się na początku marca. To już nie pierwszy kryzys w ich relacji, ale Kamil twierdzi, że tym razem pożegnali się na dobre" – zdradza jego znajomy.

Zdecydowała się na terapię

Tymczasem Julia postanowiła odpocząć po miłosnych zawirowaniach w swoim życiu. Wsparcie okazała jej przyjaciółka, Maja Bohosiewicz, która zaprosiła Oleś oraz jej synka na wakacje na rajskiej wyspie Bali. 

"Jakie to szczęście, że spakowaliśmy się, w trzy dni zorganizowaliśmy plan ewakuacyjny i po prostu pojechaliśmy za słońcem. Nabraliśmy sił. Odcięliśmy się od złej energii" – napisała na swoim profilu. 

"Zapomnieliśmy o wszystkim, co było toksyczne. I wróciliśmy z szerokimi uśmiechami, piękną opalenizną i wielkim apetytem na nowe przygody. Rozpiera nas dobra energia! I tym razem nie damy jej sobie odebrać" – dodała. 

Była ukochana dziennikarza nie ukrywa też, że od jakiegoś czasu korzysta z pomocy psychologa. 

"Chodzę na terapię, leczę się, edukuję, czytam. Nie jestem żadnym ekspertem, raczej poturbowanym weteranem" – zdradziła.

Jej słowa świadczą o tym, że związek za znanym dziennikarzem, przyjacielem jej rodziców, nie należał do łatwych... 

Julia postanowiła całkowicie odciąć się od Durczoka – usunęła wszystkie wspólne zdjęcia i zrezygnowała nawet z pracy w jego portalu. Ma jednak pomysł na siebie – pochwaliła się swoim fanom, że pracuje nad książką. 

"Już ani trochę się nie boję. Pisanie znów sprawia mi przyjemność! Czuję się, jakbym odzyskała kawałek siebie" – wyznała.

Dla Kamila książka Julii może oznaczać kolejny skandal z jego udziałem. Z pewnością nie zabraknie w niej szczerych wyznań... A to nie jedyny problem dziennikarza. 

"Durczok nie rozliczył się jeszcze ze swoją byłą żoną, Marianną Dufek – nadal nie oddał jej pożyczonych 200 tys. zł. Niedawno wystawił na sprzedaż swojego mercedesa, ale jego wartość pokryje tylko część potrzebnej kwoty" - czytamy w tygodniku.

Czy dziennikarz zdoła pokonać piętrzące się kłopoty?

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Durczok

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje