Maja Sablewska: Przeszłam ciężką drogę. Pracowałam na stacji benzynowej w Sosnowcu

Nie wstydzę się niczego, co robiłam w swoim życiu – mówi Maja Sablewska. Nie wypiera się pracy w myjni samochodowej czy opieki nad synem Natalii Kukulskiej.Twierdzi, że zdarzenia z przeszłości ukształtowały ją jako odważną i pewną siebie kobietę.

– Ciężką pracą doszłam do momentu, w którym mogę śmiało powiedzieć, że jestem pewna siebie i tej pewności siebie uczę inne kobiety – mówi Sablewska agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

– Nie będę udawała, że pochodzę z bogatej rodziny albo że wszystko mi się trafiło, bo mam bogatego wujka. Tylko mówię szczerze, jak jest w moim życiu, jak to wszystko wyglądało.
Najlepsze tematy