Reklama

Plotki

Wstrząsające wyznanie aktorki

Środa, 18 listopada 2009 (09:34)

Amerykańska aktorka Brooke Shields wyznała, że była bliska samobójstwa po narodzinach swojego pierwszego dziecka. Gwiazda cierpiała na silną depresję poporodową i nie potrafiła dostrzec wówczas sensu życia.

Zdjęcie

Brooke Shields, fot. Michael Loccisano   /Getty Images/Flash Press Media
Brooke Shields, fot. Michael Loccisano  
Opowiadając o narodzinach Rowan, do czasu których aktorka miała na koncie jedno poronienie i siedem prób zapłodnienia metodą in vitro, Shields wyznała:

"Wreszcie miałam zdrową i piękną córeczkę, tymczasem nie mogłam na nią patrzeć. Nie potrafiłam trzymać jej na rękach, śpiewać jej, ani uśmiechać się do niej... Pragnęłam jedynie zniknąć i umrzeć".

"Myślałam sobie: Nie powinnam istnieć. Dziecku będzie lepiej beze mnie. Życie nigdy już nie zmieni się na lepsze, więc lepiej będzie, jeśli już odejdę" - dodała gwiazda w wywiadzie dla portalu People.com.

44-letniej Shields, znanej m.in. z filmu "Błękitna laguna", lekarz zalecił wówczas lekarstwa na depresję, jednak wkrótce gwiazda przestała je przyjmować, twierdząc, ze ich nie potrzebuje. Skutki tej decyzji mogły okazać się dla niej fatalne.

Odbierając w poniedziałek w Nowym Jorku nagrodę za wsparcie fundacji Hope for Depression Research Foundation, aktorka powiedziała:

"Był taki tydzień, kiedy z trudem oparłam się pragnieniu rozbicia samochodu o mur na poboczu autostrady. Moje dziecko było wtedy na tylnym siedzeniu i to wręcz doprowadzało mnie do większej rozpaczy, bo wydawało mi się, że potrafi mi zrujnować nawet to. Chciałam po prostu wjechać w mur. Nie zrobiłam tego tylko dzięki przyjaciółce, która rozmawiając ze mną przez telefon, sprawiła, ze wróciłam do domu cała i zdrowa".

Shields wyjaśniła, że zwróciła się potem ponownie o pomoc do lekarza, który zdiagnozował u niej zaburzenie równowagi chemicznej organizmu.

"Dowiedziałam się wtedy o tym, co działo się w moim ciele i mózgu. Dwoiedziałam się, że nie robiłam nic, w wyniku czego mogłabym się tak czuć. To było poza moją kontrolą" - powiedziała aktorka.

Artykuł pochodzi z kategorii: Plotki

PAP/pomponik.pl

Reklama

Reklama

Wasze komentarze do artykułu Wstrząsające wyznanie aktorki (13)

  • 21.11.2009 (19:18)
    ~n.
    Wieloletnia przyjaciółka Michaela Jacksona.To do jej plakatów wzdychał w młodości ;-D
  • 21.11.2009 (10:13)
    ~mmmmmm...
    na tym zdjeciu wygląda jak kermit
  • ~Link sponsorowany
  • 18.11.2009 (21:50)
    ~elula
    ze miala depresje ,dawno temu napisala ksiazka (stare nowosci)
  • 18.11.2009 (15:49)
    ~koki
    bardzo się postarzała,aż nie mogłam uwierzyć ,że to ona!
  • 18.11.2009 (15:27)
    ~wiem_coś_o_tym
    O CZYM TA AKTORKA WOGÓLE OPOWIADA i jak straszne było to dla niej przeżycie, tylko skupia sie że na zdjeciu wyszła tak czy siak. bluueee