Reklama

× m.pomponik.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Pomponika,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Plotki

Tyszkiewicz niezadowolona z córki

Niedziela, 13 kwietnia 2008 (06:00)

Nie tak ją wychowała...

Zdjęcie

Beata Tyszkiewicz /fot.Inka Wieczeńska   /MWMedia
Beata Tyszkiewicz /fot.Inka Wieczeńska  
/MWMedia
Beata Tyszkiewicz to wielka dama, której - jak sama twierdzi - wszystko wolno. Jest bezpośrednia, wymagająca, również w stosunku do swoich córek, a w szczególności do starszej - Karoliny - latorośli ze związku z reżyserem, Andrzejem Wajdą.

Jurorka "Tańca z gwiazdami" jako matka zarzuca jej, że nie potrafi ułożyć sobie życia prywatnego...

"Małżeństwo z Arturem Nowakowskim trwało jedynie kilka lat. Jazda konna i hodowla, która dla obojga stała się życiową pasją, nie wystarczyła do zatuszowania różnic charakterów i oczekiwań wobec życia" - pisze "Świat&Ludzie".

Po rozwodzie związała się z operatorem Bartłomiejem Frykowskim, który w wyniku tragicznego wypadku zmarł. Kolejny związek Karoliny z Amerykaninem polskiego pochodzenia również nie należał do udanych.

Jaki jest tego powód?

"Ona ma wielkie oczekiwania wobec mężczyzn. Niełatwo jej będzie znaleźć partnera, który im sprosta" - mówi przyjaciółka Karoliny Wajdy.

Dla Beaty Tyszkiewicz jest to problem. Zadowolona jest jedynie z Wiktorii, drugiej córki, której wiedzie się wyśmienicie. Mieszka w Lozannie. Jej życiowym partnerem od lat jest dziennikarz David Bosco.

Jurorka "Tańca..." bardzo chciałaby, żeby życie Karoliny wyglądało inaczej...

Dziewczyna za wszelką cenę chce zadowolić matkę, nie jest to jednak łatwe, gdyż dama ma wielkie wymagania i bardzo wysoko postawioną poprzeczkę...

Artykuł pochodzi z kategorii: Plotki

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Zakupy

Reklama

Zakupy

Reklama

Skomentuj artykuł: Tyszkiewicz niezadowolona z córki

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

70040

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 0,62 PLN Nota prawna

? O co chodzi z wyróżnieniem

Wasze komentarze (111)

Dodaj komentarz
Hanna

~Hanna -

To, ze pokazano zdjecie Pani Beaty Tyszkiewicz z papierosem ,to wylacznie zlosliwosc autora tego artykolu! Z pewnoscia siedzac przy kawie w zacviszy jej salonu obydwoje palili. prowadzac luzna rozmowe, a on po prostu do tego artykolu wybral wlasnie to zdjecie. To nie swiadczy zle o Pani Beacie, ale o bardzo niskiej kulturze osobistej autora tego artykulu. Forma w jakiej jest on napisany, niby to niewinna informacja ,ale w podtekscie jest przepelniona jadem. Z pewnoscia w trakcie rozmowy z Pania Beata, poruszano wiele bardziej interesujacych tematow, ale on jako dziennikarz na poziomier "brukowca" wybral z calej tej rozmowy tania sensacje. Dziekuje mu jednak za ten artykol, bo w przyszlosci bede wiedziala,ze kazdy artykol pod ktorym sie podpisal, moge spokojnie ominac, bo po prostu szkoda mojego czasu dla jego "zlotych mysli", sa inni bardziej ciekawsi dziennikarze.

Oli

~Oli -

Nie wierze, żeby tak myślała o swojej córce, to zwykłe, złośliwe plotki.

Barbara

~Barbara -

Nie przystoi,a ten papieros,dlaczego pani nie ma wymagan od samej siebie.

aleheca

~aleheca -

Frykowskiego ,ojca Frytki .nożem !

ula

~ula -

To beznadzieja, szkoda ze to córka Beaty.

wala

~wala -

by rodzic chciał jednym się układa jak po maśle innym bardziej pod górę tak jest z dziećmi ale po złym nastaje zawsze lepiej wiele matek chce jak najlepiej dla swoich dzieci będzie dobrze !

Bożena

~Bożena -

A ja i tak podziwiam Panią Beatę. Moja bratowa była do niej podobna i ją bardzo kochałam

anai

~anai -

zmienia.Nawet ojcami jej córek są dwaj panowie.Dlaczego więc dziwi ją to u Karoliny?

Dorota

~Dorota -

Pani Beato, Niech Pani da córce spokój. Ona ma żyć dla SIEBIE a nie dla zadowolenia Pani. To jest chore, żeby dorosła córka miała się kierować tym co matka chce. To wygląda na toksyczny związek. Ja też mam taką matkę która chce żebym ja żyła wg jej warunków, i klękajcie narody jak ja tego nie robię. Mam przez to przechlapane życie. Niech Pani nie przechlapie życia swojej córce

Roxy  Psiara

~Roxy Psiara -

Córki Beaty powinny ją namówić, żeby jadła dużo galartek, bo to dobrze robi na stawy, odbudowuje tzw. maź stawową. Wiem, bo miałam kontuzję kolana, pies mnie pociągnął na spacerze i potem lekarz kazł mi zjadać 20 galaretek dziennnie. A podobno 4 mąż i 4 żona są najlepsi, więc wsystko jeszcze przed nią (tzn. tą pierwszą córką).