Reklama

× m.pomponik.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Pomponika,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Plotki

Syn wyjawia tajemnicę Villas

Środa, 25 stycznia 2012 (07:47)

Krzysztof Gospodarek, syn Violetty Villas, wyjawia sekret swojej matki - diwa miała trzech mężów.

Zdjęcie

Violetta Villas /Marek Ulatowski /MWMedia
Violetta Villas
/Marek Ulatowski /MWMedia
56-latek jest owocem małżeństwa Villas z jej pierwszym mężem - porucznikiem Piotrem Gospodarkiem, za którego Violetta wyszła w 1955 r. Rozwiodła się z nim trzy lata później.

Wiadomo, że jej drugi ślub (oficjalny) odbył się pod koniec lat 80., w 1988 r. w Chicago. Piosenkarka poślubiła biznesmena Teda Kowalczyka. Ich związek okazał się jednak pomyłką. Rozwiedli się po roku.

Syn gwiazdy twierdzi, że jego matka miała... trzeciego męża, między Gospodarkiem a Kowalczykiem.

"Drugie małżeństwo jest owiane tajemnicą i nikt o nim nic nie wie" - przyznaje Krzysztof w wywiadzie dla "Pani". Jak zapowiada, więcej szczegółów zdradzi w swojej książce.

Największą miłością Villas był jednak Janusz Ekiert. Choć muzykolog ożenił się, gdy gwiazda przebywała w Las Vegas, po jej przyjeździe do Polski zamieszkał z nią w Magdalence. Związek zniszczyła... proza życia.

"Fascynowali się sobą, gdy widywali się od czasu do czasu. Codzienność sprawiła, że czar prysł. I tak skończyła się wielka miłość" - opowiada Gospodarek. Ekiert wrócił do żony.

Zdjęcie

Krzysztof Gospodarek /Jarosław Antoniak /MWMedia
Krzysztof Gospodarek
/Jarosław Antoniak /MWMedia

Artykuł pochodzi z kategorii: Plotki

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Zakupy

Reklama

Zakupy

Reklama

Skomentuj artykuł: Syn wyjawia tajemnicę Villas

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7152

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

DBAMY O JAKOŚĆ! WYROŻNIJ ZA 1,23 PLN

Koszt całkowity SMS 1,23 PLN Nota prawna

? O co chodzi z wyróżnieniem

Wasze komentarze (180)

Dodaj komentarz
zaki

~zaki -

no tak lepiej jest dac obcej babie jak wlasnemu dziecku .matki pani Elu nawet zlodziej kochaja bo to sa wlasne dzieci i nie pierdziel tu glupot

zona ofic.rezer

~zona ofic.rezer -

Była zona oficera mieszkali jak pamietam w Babich Dolach no ale coa chciała cos wiecej jeden byl malo.

elle

~elle -

Są kobiety, które nie powinny mieć dzieci i do takich należała Villas. W latach 70-tych znałam faceta, który był Jej sekretarzem. Opowiadał wtedy wiele "ciekawostek" i czekał jak "kania dźdźu" aby się od Niej i Jej zwariowaego trybu życia uwolnić. Facet był zbyt uczciwy, aby przy takiej "porąbanej" tkwić, co wcale nie umniejsza Jej dokonań. Bolał tylko, że sama sobie nisczy życie, a to było jak łatwo policzyć ok.40lat temu. Z wiekiem się dziwczeje no i robi różne dziwne numery, ale o tym aby jedyne własne dziecko wydziedziczyć? to nie słyszałam i jest to dla mnie jeszcze jeden dowód na niezrównoważenie tej DAMY.

gregi

~gregi -

Widzę, żew wszystkie komentarze pisze ta sama osoba czyli ELA, która nie dopusciła syna do matki, zeby okraść Violettę . To skandal.

gość

~gość -

znam ją od dziecka,aniołem nie była,SYN MA RACJE,ZE CHCE ZADOŚĆ UCZYNIENIA,gdzie była gdy potrzebował matki??!!!!!!!!!!

tesa

~tesa -

Skoro za życia wiele spraw chciala ukryć, czemu synuś je teraz wyciąga? a gdzie jest Ela? chętnie bym przeczytała jej książkę o Villas - zapewne wie o wiele więcej niż ten niby-syn z którym Violetta nie chciała mieć nic wspolnego! Czy myślicie że napisze prawdę o niej? nie miał z nią kontaktów żadnych a jeśli już to poważnie ograniczone więc co i o czym ma pisać? Jak to go porzuciła? o tym wszyscy wiemy-nie ona pierwsza i nie ostatnia tak zerobiła. Ale gdyby Ela wzięła się za pisanie to dopiero by było co czytać! i bardziej niż ten @odrzucony; byłaby wiarygodna, bo przecież była z nią na dobre i na złe

ojciec

~ojciec -

ma prawo być zgorzknały i zniesmaczony, zrozumie go tylko ten co był w podobnej sytuacji... Inne dzieciaki miały mamy i ojców , a on był sam.....

m

~m -

przystojny mężczyzna !

reformat

~reformat -

Gdyby nie syn który załatwił emeryturę nie miałaby z czego żyć.Niestety to jest prawda on załatwił on opłacał składki a ona balowała i nie myślała o starości.

mia

~mia -

Czy ktoś mi podpowie,kim był tajemniczy wielbiciel Pani Violetty,który na jednym z koncertów wszedł na scenę i podarował jej olbrzymi bukiet róz?Kojarzę,ze miał coś wspólnego z dziennikarstwem i pudelka (pięknego)o imieniu Bubu Mon cherie.