Reklama

Plotki

Sydor oskarża Ostałowską

Środa, 11 listopada 2009 (20:05)

Wojna między aktorkami serialu "M jak miłość". Joanna Sydor (35 l.) zarzuca Dominice Ostałowskiej (38 l.), że rozbiła jej związek z Mariuszem Malcem (41 l.), reżyserem dwójkowego tasiemca.

Zdjęcie

Joanna Sydor (fot.Kurkowska/AKPA), Dominika Ostałowska (fot.Nawrocki/FORUM)  
Joanna Sydor (fot.Kurkowska/AKPA), Dominika Ostałowska (fot.Nawrocki/FORUM)  
Jak donosi magazyn "Na żywo", Ostałowska jeszcze do niedawna była żoną Huberta Zduniaka (37 l.). Gdy ten dowiedział się, że w życiu jego partnerki pojawił się inny mężczyzna, spakował swoje rzeczy i wyprowadził się z domu.

"Jego męska ambicja i tak cierpiała, gdy w mediach pisano o nim jako o utrzymanku swojej żony. Prowadził dom i wychowywał dziecko, gdy Dominika realizowała się zawodowo. Liczył na jej, jeśli już nie miłość, to przynajmniej lojalność" - czytamy.

Rozgoryczona czuje się Joanna Sydor, była partnerka Malca. Kiedy zaczęła podejrzewać, że koleżankę z planu łączy z jej mężczyzną coś więcej niż tylko praca, próbowała walczyć:

"Mam za sobą jedno nieudane małżeństwo i chciałam, żeby tym razem było inaczej, żeby nasz Antoś miał normalną, pełną rodzinę" - mówi w rozmowie z tygodnikiem "Na żywo". Nie może pogodzić się z utratą ukochanego mężczyzny. Ma ogromny żal do swojej koleżanki po fachu:

"Dominika wiedziała, że jesteśmy razem, mamy dziecko i planujemy ślub. Mówiłam: Dominika, zostaw nas w spokoju, odejdź, daj nam to wszystko na nowo poskładać. Była jednak głucha na moje prośby, Mariusz zresztą też. Jak tylko zorientował się, że już o wszystkim wiem, wprowadził się do niej".

Nie był to łatwy związek. Pani Joanna z reżyserem związała się, kiedy był on jeszcze mężem innej kobiety...

"Najpierw pisano, że rozbiłam jego małżeństwo. To nieprawda, bo od dawna był w separacji. Z prasy dowiedziałam się, jakobym odebrała go Małgorzacie Pieńkowskiej. Mariusz, kiedy rodziło się nasze uczucie, zapewniał, że jest wolny. Wierzyłam mu" - wspomina.

Rozstanie kosztowało ją wiele nerwów. Schudła, ważyła 48 kg przy wzroście 170 cm! Do tego były mąż oskarżał ją, że podczas trwania ich małżeństwa był... bity. "Wszystko dlatego, że wystąpiłam o wyższe alimenty, bo 500 zł na chłopca, który już chodzi do szkoły, to bardzo mało" - tłumaczy, i dodaje, że z pomocą rodziny dochodzi do siebie.

Zaczęła nawet studiować architekturę wnętrz na ASP. Wierzy, że szczęście w końcu się do niej uśmiechnie.

Nowy numer magazynu "Na żywo" w sprzedaży od 12 listopada.

Zobacz również: Kolejne rozstanie w show-biznesie

Joanna Sydor znęcała się nad mężem?

Artykuł pochodzi z kategorii: Plotki

Na Żywo

Reklama

Reklama

Zakupy

Reklama

Zakupy

Reklama

Skomentuj artykuł: Sydor oskarża Ostałowską

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7152

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

DBAMY O JAKOŚĆ! WYROŻNIJ ZA 1,23 PLN

Koszt całkowity SMS 1,23 PLN Nota prawna

? O co chodzi z wyróżnieniem

Wasze komentarze (212)

Dodaj komentarz