Reklama

× m.pomponik.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Pomponika,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Plotki

Ścibakówna odeszła od męża

Środa, 19 października 2011 (10:24)

Żona Jana Englerta (68 l.) udowodniła, że ma sporo odwagi w podejmowaniu decyzji. Własnie rozstała się z mężem. Na szczęście tylko na gruncie zawodowym.

Zdjęcie

Beata Ścibakówna i Jan Englert   /MWMedia
Beata Ścibakówna i Jan Englert  
/MWMedia
Ryzyko w jej zawodzie czasem się opłaca, ale nie każdy ma odwagę, by je podjąć. Beata Ścibakówna (43 l.), żona dyrektora Teatru Narodowego, postawiła wreszcie na swoim i... odeszła do Teatru Syrena, którego dyrektorem jest Wojciech Malajkat.

"Beatka jest na razie w grupie aktorów występujących gościnnie, ale to się zmieni. Chce być z dala od plotek i pomówień. Chce się rozwijać i realizować. W Narodowym jej talent nie był w pełni wykorzystany. Nawet jeśli idealnie pasowała do jakiejś roli w sztuce reżyserowanej przez Janka, to on rezygnował z obsadzania jej, by nie wysłuchiwać bredni, że faworyzuje wyłącznie swoją żonę" - mówi "Rewii" przyjaciel Englertów.

Beata Ścibakówna mogła mieć dosyć, a i słowa męża wypowiedziane kiedyś w wywiadzie: "Stosuję bardzo ostrą selekcję, również wobec własnej żony", nabrały zupełnie innego znaczenia w obliczu jej decyzji o odejściu z Teatru Narodowego.

W każdym razie o byciu panią dyrektorową aktorka ani myśli już słyszeć. Chce natomiast rozwijać skrzydła. Kilka lat temu sama wyprodukowała przedstawienie "One". Znalazła pieniądze, zaangażowała aktorki, m.in. Małgorzatę Kożuchowską. Ryzyko się opłaciło. Spektakl okazał się sukcesem, a Ścibakówna uwierzyła w siebie.

To zachęciło ją do kolejnych odważnych prób. Jak sama przyznaje, kiedyś nawet na zakupy nie wychodziła bez męża. Dzisiaj umie być samodzielna. "Nasze relacje mistrz-uczennica zmieniły się. W takim układzie zaczynaliśmy naszą znajomość. Ja startowałem z pozycji profesora, teraz czasem robię za asystenta" - mówi Jan Englert.

"Nie kiwnąłem palcem, żeby pomóc żonie przy realizacji spektaklu 'One'. Może więc kiedyś to ona zostanie dyrektorem teatru?" - śmieje się.

Zdjęcie

fot.Paweł Wrzecion   /MWMedia
fot.Paweł Wrzecion  
/MWMedia

MK

(nr42/2011)

Artykuł pochodzi z kategorii: Plotki

Rewia

Reklama

Reklama

Zakupy

Reklama

Zakupy

  • Oceń tekst

    Ocen: 47

Reklama

Skomentuj artykuł: Ścibakówna odeszła od męża

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

70040

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 0,62 PLN Nota prawna

? O co chodzi z wyróżnieniem

Wasze komentarze (26)

Dodaj komentarz
basia

~basia -

Oby zostawił ją i w życiu. Przecież wie jak to się robi. Jemu wyjdzie to na dobre, bo nie rokuję jej kariery, jest słabą aktorką, mało interesującą i niezbyt inteligentną kobietą.

Zeus

~Zeus -

Nie widac roznicy wieku.Dobrze sie chlop trzymie.

Lepke Busthalter

~Lepke Busthalter -

Zaraz! zaraz! Zaraza... Przecież Pan Englert obracał jakąś młodą niedawno tak! Forumy ! Przypomnijcie

Samuel Goldwyn

~Samuel Goldwyn -

Stary ale jary Englert sobie poradzi! Silikony i botoksy out! Mówię !

VEGA

~VEGA -

Z dala od plotek i pomówień ?????? I kto to mówi ?????? Rozbiła małżeństwo trwające 33 lata .Englert tyle samo warty co i Scibakówna . Jak by był mądry to nie przekreślał by 33 lat życia małżeńskiego . Są siebie warci a teraz los pokaże swoje bo w życiu nić nie ma za darmochę za wszystko przyjdzie zapłacić z nawiązką .

teatt

~teatt -

Englert jest świetnym aktorem.Uwielbiam go.Ścibakówna(czyli właściwie Ścibak) nie dość,że słaba aktorka ,to jeszce brzydka,sztuczna i staro wyglądająca kobieta.Co on w niej widzi

niki

~niki -

ja myslalam że ona ma wiecej okolo 53 lat a tu masz na 43 powinna wyglądac mlodziej.Tyleże ladna jest

Karolina

~Karolina -

Piękna para

ada

~ada -

zrobiła karierę u boku Rewińskiego w Tygrysach Europy i na tym koniec!!!

gość

~gość -

Jako aktorka zupełnie mi nie leży, jest sztuczna do bólu, typowa aktoreczka "po szkole"