Przejdź na stronę główną Interia.pl

"Rolnik szuka żony 3": Zbyszek szczęśliwy! Jego rodzina się powiększy!

Zbigniew Pyda (58 l.) przez wielu fanów programu był uważany za najbarwniejszego uczestnika „Rolnik szuka żony 3”. Ostatecznie w show nie znalazł partnerki na całe życie. Czy po nagraniach coś się zmieniło? Na pewno jedno – jego rodzina się powiększy! Znów zostanie dziadkiem!

Po zimowym wyciszeniu Zbigniew Pyda stara się odnaleźć w sobie dawną energię. Wiosna zawsze pobudzała go i dodawała sił. Znów odradza się w nim też nadzieja na znalezienie odpowiedniej kobiety. 

Reklama

- Może do końca życia sam nie będę - zastanawia się pan Zbigniew w rozmowie z "Rewią". - Kogoś w końcu znajdę... 

Występując w trzeciej edycji programu "Rolnik szuka żony", poruszył wiele osób. Opowiadał o życiowym dramacie, jakim była śmierć żony. Po 30 latach szczęśliwego związku został wdowcem. Zamknął się wtedy w sobie i skupił na pracy. Program miał to zmienić. 

Niestety, ze swoimi kandydatkami ma dziś słaby kontakt. Z Ireną, która była mu najbliższa, ostatnio rozmawiał w Dniu Kobiet. W prezencie wysłał jej słoik miodu. On, pszczelarz, lubi bowiem obdarowywać swoich znajomych tym przysmakiem. Ale już w maju pan Zbigniew znów zostanie dziadkiem!

- Nie mogę odżałować, że tego nie doczekała moja żona - wzdycha. - Tak bardzo chciała mieć wnuki... 

Gdy jest przy jej grobie, zawsze przynosi kwiaty, zapala znicz i w myślach zwierza się z tego, co dzieje się w jego życiu. Dziś wie, że żona słusznie przewidywała, iż będzie mu samemu bardzo ciężko. - Lata mijają, a ja nie radzę sobie z domowymi obowiązkami - przyznaje rolnik. - Trudno samemu.

Nie zgadza się z opiniami, że nie znalazł nikogo, dlatego że jest zbyt wybredny. Mówi, że jest tylko bardzo ostrożny, bo nie chciałby potem żałować wyboru.

Dowiedz się więcej na temat: Rolnik szuka żony 3

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje