Reklama

Plotki

Pyrek i Rokita: Miłość po przejściach

Środa, 27 października 2010 (10:50)

By być razem, Monika Pyrek (30 l.) i Norbert Rokita (45 l.) musieli zmienić całe swoje życie. Kiedy się poznali, ona była w związku na odległość, on miał żonę i dwójkę dzieci.

Zdjęcie

Monika Pyrek i Norbert Rokita, fot.Krzysztof Jarosz   /Agencja FORUM
Monika Pyrek i Norbert Rokita, fot.Krzysztof Jarosz  
/Agencja FORUM
Dla niej zostawił karierę w Warszawie (jako jeden z pierwszych w Polsce założył agencję marketingu sportowego; obecnie jest menedżerem sportowym) i przeprowadził się do Szczecina. Są razem od siedmiu lat. Poznali się podczas pracy przy eventach sportowych.

"Pierwszy raz Monika wpadła mi w oko w 2001 roku w Kanadzie na mistrzostwach świata" - wspominał Norbert na łamach miesięcznika "Prestiż". Tyczkarka związana była wówczas z lekkoatletą Jackiem Bocianem, on miał rodzinę - żonę i dwójkę dzieci, dziś 17-letniego Antka i 11-letnią Marysię.

Zakochał się jednak i postanowił zmienić dla Moniki swoje życie. Jak mówi, bolało, jednak mimo problemów i dzięki jej cierpliwości dzisiaj nie ma sobie nic do zarzucenia. "Mam nadzieję, że zrobiłem wszystko, żeby nasze życie ułożyło się dobrze" - zaznacza.

Wiosną 2004 roku kupili wspólne mieszkanie na trzecim piętrze w okolicy Deptaku Bogusława w Szczecinie oraz dom w dzielnicy Pogodno, gdzie często odwiedza ich jego syn.

Córce Marysi zaproponował, że nauczy ją skakać o tyczce. "Ucieszyła się, więc chyba niedługo pozna się z Moniką" - mówił rok temu. Z dziećmi spędza dwa weekendy w miesiącu oraz święta.

Monię - jak ją nazywa - kocha przede wszystkim za siłę charakteru i oczy, ona Norbisia za to, że jest dobrym człowiekiem, od którego wiele się uczy. Zaręczyny do dzisiaj wywołują na ich twarzach uśmiech - przyniósł jej słoneczniki, kiedy spała, jednak potknął się i runął z nimi na łóżko.

Na ślub ciągle nie mają czasu. Planują dziecko. "Mój syn się śmieje i liczy, ile będę miał lat, jak urodzi mu się braciszek lub siostrzyczka. (...) Ale w sporcie to trudno do końca przewidzieć" - dodaje Norbert. Na razie trzyma kciuki za Monikę i jej występ w "Tańcu z gwiazdami".

Zdjęcie

fot.Andras Szilagyi   /MWMedia
fot.Andras Szilagyi  
/MWMedia

Artykuł pochodzi z kategorii: Plotki

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Zakupy

Reklama

Zakupy

Reklama

Skomentuj artykuł: Pyrek i Rokita: Miłość po przejściach

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7152

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

DBAMY O JAKOŚĆ! WYROŻNIJ ZA 1,23 PLN

Koszt całkowity SMS 1,23 PLN Nota prawna

? O co chodzi z wyróżnieniem

Wasze komentarze (153)

Dodaj komentarz
STARY I MŁODA

~STARY I MŁODA -

STARY RUPIEC I SZMA....TA

aaa

~aaa -

nie lubie jej, małżeństw się nie rozbija

Gość

~Gość -

Prywatna sprawa, ale na "cudzym" nieszczęściu swojego się nie zbuduje!!!!!!!!!

oj

~oj -

brzydka para

afrodyzjak

~afrodyzjak -

15 lat różnicy?? Babo ty chyba na głowe upadłaś!!?

x

~x -

Porzucił rodzinę gdy córka miała roczek, a syn 10 lat. Dziwię się tym dzieciakom, że chcą mieć z nim w ogóle coś wspólnego. Ciekawe jak sobie poradziła z tą zdradą była żona...

helmut

~helmut -

z takim starym wujem masakra i jeszcze dzieciatym-tempa laska

ola

~ola -

W tych informacjach na temat Gwiazd w tańcu zauważam dziwną manipulację .Poprzednio podobnym artykułem "załatwiono"Andrzeja Młynarczyka, a teraz ktoś sprytnie ujawnia szczegóły z prywatnego życia p.Moniki. Nie przypominam sobie takich sytuacji z poprzednich edycji Tańca z gwiazdami.Oceniamy życie prywatne, czy umiejętności taneczne???

Kate

~Kate -

że Pan "Norbiś" zrobił wszystko, by poukładać wspólne życie ze swoją nową panią. Ale czy zrobił równie dużo, by dobrze poukładało się życie porzuconej żony....? oto jest pytanie.

widz Roman

~widz Roman -

żadna Górniak ,żadna Pyrek.Dlaczego nakazuje się i sugeruje widzowi kochać Górniak i Pyrek i na nie glosować? Są beznadziejne!! Teraz kiedy wiem ,ze ona z żonatym kręci ma wielki minus.