Reklama

× m.pomponik.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Pomponika,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Plotki

Piotr Kupicha szczerze o rozwodzie z żoną

Środa, 4 grudnia 2013 (09:46)

Piotr Kupicha (34 l.) do tej pory nie opowiadał o powodach swojego rozwodu. Teraz zmienia taktykę.

Zdjęcie

Piotr Kupicha z żoną Agatą /Gałązka /AKPA
Piotr Kupicha z żoną Agatą
/Gałązka /AKPA

Wokalista o rozstaniu z żoną poinformował na oficjalnej stronie internetowej. Było to zaskoczenie nie tylko dla jego fanów, ale i osób z bliskiego otoczenia. W branży małżeństwo muzyka uważane było bowiem za idealne.

Szybko wyszło na jaw, że Piotr na pierwszym miejscu stawiał karierę. Tabloidy wytropiły, że w życiu muzyka pojawiła się również nowa, młodsza kobieta.

Dotąd Piotrek unikał komentowania rewelacji prasy kolorowej. Ostatnio jednak w wywiadzie dla "Angory" przyznał, że to z jego winy rozpadło się małżeństwo z Agatą.

"Dla mnie i kolegów z zespołu to rockandrollowe życie było pewną odskocznią. Jak powiedział wokalista zespołu Aerosmith: 'Kiedy opada kurtyna, nie za bardzo wiesz, co masz ze sobą zrobić'. No i się działo...".

Żona muzyka miała już dość ciągłych nieobecności Kupichy w domu i życia w pojedynkę.

Sam Kupicha przyznaje szczerze, że to on ponosi odpowiedzialność za rozpad swojej rodziny. Nie żałuje jednak, że po ośmiu latach zakończyło się jego małżeństwo. Z tego, co się wydarzyło, próbuje wyciągnąć wnioski.

"Rozwód nauczył mnie tego, że życie pisze różne scenariusze, że jeżeli masz pracę, która sprawia, że nieustannie jesteś poza domem, potrzebujesz dużo czasu dla siebie, to musisz zejść na ziemię, żeby zatankować benzynę, aby znowu wzbić się w powietrze" - mówi.

"Jeżeli jesteś takim odrzutowcem, to czasami opuścisz wiele przyziemnych rzeczy, co musi mieć wpływ na twoje życie".

Zdjęcie

Piotr Kupicha /Andras Szilagyi /MWMedia
Piotr Kupicha
/Andras Szilagyi /MWMedia

Zdjęcie

Piotr Kupicha z żoną i synem /AKPA
Piotr Kupicha z żoną i synem
/AKPA

Artykuł pochodzi z kategorii: Plotki

MWMedia/pomponik.pl

Reklama

Reklama

Zakupy

Reklama

Zakupy

Reklama

Skomentuj artykuł: Piotr Kupicha szczerze o rozwodzie z żoną

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

70040

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 0,62 PLN Nota prawna

? O co chodzi z wyróżnieniem

Wasze komentarze (183)

Dodaj komentarz
Taka jedna

~Taka jedna -

Jak usłyszałam o tym rozwodzie to już pomyślałam wówczas ze za tym stoi inna kobieta. Czy to jest dziwne na miarę tych konsumpcyjnych czasów? Raczej nie:(. Nie oni pierwsi ani ostatni. Szkoda i jakoś tak dziwnie. Może jestem zbyt konserwatywna, ale czuję jakiś niesmak. Tym bardziej, że ich piosenki były o pokonywaniu przeszkód.

elik

~elik -

żałosny f.i.u.t

lena

~lena -

Kolejny du..k !

mirka

~mirka -

tak najlepiej tłumaczyć skoki w bok,kaska robi swoje,Agata była za spokojna,bo stworzyła ciepły rodzinny dom, , ale to najwidoczniej go przerosło..do rodziny trzeba dojrzeć,i być,nie bywać.

Stefan

~Stefan -

"A gdy się zejdą, raz i drugi, kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością..." PS: Majętny celebryta zakochuje się w celebrytce. On ma żonę i czworo dzieci, ona jest bezdzietną singielką. On jest zamożny, ale zostawia po rozwodzie (uznaje wspaniałomyślnie, że rozwód nastąpił wyłącznie z jego winy) cały swój majątek byłej żonie i dzieciom. Ona jest goła, bo straciła majątek z powodu nierozważnych posunięć finansowych. Oboje zaczynają praktycznie od zera. Odnoszą sukcesy zawodowe i finansowe. Po dziesięciu latach są współwlaścicielami (wspólny majątek dorobkowy) eleganckiego hotelu wartego 10 mln. złotych. Nagle jednak on umiera, ona przeprowadza postępowanie spadkowe, chcąc uregulować sytuację prawną. Okazuje się, że ona jest spadkobierczynią połowy hotelu, a do drugiej połowy po mężu uprawnionych jest czworo jego dzieci z poprzedniego małżeństwa i ona. Wychodzi na to, że jeżeli przyjmie spadek i zechce zachować hotel, to musi każdemu dziecku śp. męża zapłacić 1 mln. złotych. Poniewż nie stać ją na to, hotel zostaje sprzedany - ona ma 6 mln., a dzieci męża 4 mln. Siada więc na d(...) i zaczyna myśleć...Te 5 mln. złotych, to było i tak jej, bo to jest połowa tego, co dorobili się wspólnie. Ten milion, ze spadku, to jest to, co właściwie jej się w spadku dostało. Zaczyna myśleć logicznie! Jej mąż przez 10 lat płacił regularnie alimenty na czwórkę dzieci oraz na byłą żonę, ktorej stan zdrowia uległ pogorszeniu i nie byla w stanie sama się utrzymać - winny wyłącznego rozpadu małżeństwa ma taki obowiązek alimentacyjny. Jej mąż płacił alimenty w wys. 16 tys. zł miesięcznie, co dawało rocznie ca 200 tys. złotych. Przez 10 lat wynika, że on zapłacił ze wspólnego majątku 2 mln. zł, i zaczyna konkludować, że właściwie, to ona zapłacila 1 milion na jego alimenty. Odejmuje ten milion od wartości spadku po mężu, dochodzi do wniosku, że wyszła na zero(...). Po mężu nie dostała ni ch(...)!, a właściwie to dołożyła, bo podczas długiej jego choroby, która kosztowała - i to sporo, była jego wyłaczą opiekunką w chorobie! PS: Przypomina mi to humor, kiedy idzie kum z kumem i napotykają wielkie gówno na drodze. - Wiecie co, kumie, jak zjecie to gówno, to dam wam 100 zł. - mówi jeden do drugiego. Ten pomyślał chwilę, ale pazerność zwyciężyła i zjadł gówno. Idą dalej w milczeniu i każdy z nich myśli. Pierwszy myśli:"Ale ja głupi, za durną stówę takie wielkie g(...) zjadłem, że mi się teraz rzygać chce." Drugi myśli:"W życiu się nie spodziewalem, że ta świnia za stówę to g)...) zje. Szkoda stówy, jak jasna ch(...)!" Idą dalej i znowu napotykają wielkie g(...) na drodze. Wiecie, kumie, - mowi pierwszy:"Jak zjecie to g(...), to wam oddam tę stówę, którą żeście mi dali." Drugi pomysłał, że nadarzyła się okazja odzyskania stówy i nawet się nie namyślając, szybko zjadł całe gówno i odzyskał stówę. Idą tak dalej i nagle jeden z nich zauważa. - Wiecie co, kumie, cosik mi się wydaje, że myśmy się za darmo g(...) nażarli! PS: Naszła mnie taka refleksja, kiedy przeczytałem, że Zamachowski płaci 16 tys. miesięcznie alimentów, a pełnoletnia córka i tak podała go do sądu o podwyższenie alimentów. PS: Kupicha też jest w podobnej sytuacji!

myk

~myk -

on chyba cos wzial po plecie jak nieprzytomny

A

~A -

Ciul, nie odrzutowiec

Iwona

~Iwona -

Po co pieprzy,,,, wszędzie jak to się kocha swoją rodzinę , żonę , dziecko bhahahah zakłamany kretyn , woda sodowa w głowę uderzyła a taki chciał być grzeczniutki , że na inne baby wchodził to już koszmar ale cóż chyba inne kryteria przyzwoitości Dla mnie to koniec słuchania jego "a teraz chodź tu do mnie , ściągnij szybko spodnie "

m

~m -

mądry człowiek sam kieruje swoim życiem, a za głupiego chłopa myśli jego wacław

basia

~basia -

szajbus nowa du.. zawróciła mu w głowie a mówił jak to kocha żonę-szajbus