Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Piotr Fronczewski nie oddał mamy do domu opieki!

Piotr Fronczewski (69 l.) podjął trudną decyzję, ale jako wrażliwy, kochający syn nie mógł postąpić inaczej.

Życie aktora toczy się od czterech lat innym rytmem. To wtedy zaproponował mamie Bognie Duszyńskiej, 103-letniej obecnie kobiecie, by po wypadku (w wyniku którego doznała poważnego złamania), zamieszkała z nim i żoną Ewą.

Reklama

Obaw nie brakowało. A jak jest dzisiaj?

- Bałem się, cholernie się bałem. Przecież opieka nad osobą starszą jest trudniejsza niż pielęgnowanie niemowlęcia. Trzeba przekroczyć barierę intymności, pozbyć się skrępowania - wyznaje w książce "Ja, Fronczewski".

Przyznaje, że choć początki były trudne, ani razu nie pomyślał o domu opieki. Duża w tym zasługa jego żony, która zajmuje się panią Bogną nie jak teściową, ale jak własną matką.

- Poranki są moje. Zmiana pampersów, przebieranie, mycie, posiłki, czasem spacer na wózeczku, jeśli pogoda i samopoczucie mamy pozwoli - opowiada Fronczewski.

Czytaj dalej na następnej stronie...

Dowiedz się więcej na temat: Piotr Fronczewski

Reklama

Wasze komentarze (239)

Dodaj komentarz Sortuj

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje