Przejdź na stronę główną Interia.pl

Oni zostali rodzicami w 2016 roku!

To był dla nich naprawdę udany rok! Wielu celebrytów będzie wspominało go z uśmiechem na twarzy, bowiem dane im było powitać na świecie swoje dzieci. Kto został rodzicem i jakie imiona dla pociech są obecnie najmodniejsze wśród gwiazd? Przygotowaliśmy dla was krótkie podsumowanie i przy okazji zdradziliśmy kulisy oraz wydarzenia towarzyszące niektórym z szeroko omawianym w mediach ciąż i porodów!

Pod koniec czerwca dziennikarka wyznała, że ona i mąż spodziewają się dziecka. Opowiadała, że czuje się dobrze, choć pierwsze tygodnie nie były dla niej łatwe. Miewała gorsze samopoczucie i poranne mdłości. 

Reklama

Z kolei jej mąż w rozmowie z "Galą" z rozbrajającą szczerością wyjawiał, dlaczego dopiero po wielu latach związku zdecydowali się na dziecko. "Nie planowaliśmy ciąży. I wbrew plotkom zawsze chcieliśmy mieć dziecko. Płodność nie była problemem. (...) Wszystko ma swój czas. To poważna decyzja - musieliśmy do niej dojrzeć" - stwierdzał. 

Teraz zarówno on jak i Paulina Sykut-Jeżyna (35 l.) są wniebowzięci, bowiem na świecie pojawiła się ich córeczka! O narodzinach na początku grudnia poinformował ukochany prezenterki. "Szczęśliwy tata zabiera swoje dziewczyny do domu" - napisał i opublikował fotkę z samochodu. Na tylnym siedzeniu widać małą pociechę! 

Dziewczynka otrzymała piękne imię Róża, ale niektórzy internauci skrytykowali świeżo upieczonych rodziców za taką decyzję. Twierdzą, że to imię nie będzie pasowało do nazwiska."Róża Jeżyna... brzmi okropnie" - napisała jedna z komentujących na Facebooku. 

Mimo wszystko to nie imię jest najważniejsze, a to, że dziecko jest zdrowe! Co najbardziej liczy się dla rodziców Róży? "Chcemy, by była dobrą, wrażliwą osobą i żeby miała silny kręgosłup moralny. To dla nas najważniejsze" - opowiada mąż dziennikarki w rozmowie z "Dobrym Tygodniem". 

Przy okazji zdradza, jak czuł się, gdy jego córeczka przyszła na świat. To było coś cudownego. Teraz pragnie być tatą na medal, więc wziął dłuższy urlop. On i Paulina sami zajmują się dzieckiem. 

"Kiedy podano mi to maleństwo i kiedy wziąłem ją na ręce, poczułem, jak to wspaniale być tatą. Obie moje dziewczyny są już w domu. Do końca roku mam urlop. Chciałem ten pierwszy miesiąc spędzić z żoną i córeczką. Wprost wyrywam się, by dziecko kąpać, przewijać, jestem przy karmieniu. Nie mamy nikogo domu pomocy, bo chcemy sami sobie ze wszystkim radzić, sprawdzić się w roli rodziców.To dopiero pierwsze dni, córeczka jest zdrowa, je i śpi. Mogę powiedzieć, że jest radosna" - zdradza Piotr.



Kto jeszcze w mijającym roku został szczęśliwym rodzicem? Czytaj dalej na następnej stronie!

Dowiedz się więcej na temat: rodzice

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje