Reklama

Plotki

Nick nie przyszedł na pogrzeb siostry!

Wtorek, 7 lutego (10:40)

Pogrzeb Leslie Carter, siostry Aarona i Nicka, członka boysbandu Backstreet Boys, odbył się 5 lutego. Ale jej starszego brata na nim nie było...

Zdjęcie

Nick Carter z siostrą Leslie w 2006 roku. /Chad Buchanan /Getty Images/Flash Press Media
Nick Carter z siostrą Leslie w 2006 roku.
/Chad Buchanan /Getty Images/Flash Press Media
Wiadomość, że siostra Nicka i Aarona Carterów w wyniku przedawkowania leków psychotropowych, wstrząsnęła amerykańskim show-biznesem. Leslie zmarła we wtorek, 31 stycznia, w wieku zaledwie 25 lat. Była aspirującą wokalistką. Jej singiel "Like Wow!" pojawił się w 2001 roku na ścieżce dźwiękowej do filmu "Shrek".

Jak podała amerykańska stacja ABC, została znaleziona nieprzytomna przez przybraną matkę kilka godzin po tym, jak upadła pod prysznicem. Niestety, za późno - wszelkie próby ratowania dziewczyny nie powiodły się.

Na pogrzebie zabrakło sławnego brata. 32-latek tłumaczył, że nie pojawił się z powodu "skomplikowanych relacji rodzinnych". Wiadomo między innymi, że z matką od lat nie może dojść do porozumienia w sprawach finansowych.

Zapowiedział też, że mimo śmierci siostry nie odwoła występów w ramach aktualnej trasy koncertowej.


Zdjęcie

Leslie Carter w chwili śmierci miała zaledwie 25 lat. /Splashnews
Leslie Carter w chwili śmierci miała zaledwie 25 lat.
/Splashnews

Artykuł pochodzi z kategorii: Plotki

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Wasze komentarze do artykułu Nick nie przyszedł na pogrzeb siostry! (23)

  • 13.02 (09:48)
    ~polonistka
    "Wiadomość, że siostra Nicka i Aarona Carterów w wyniku przedawkowania leków psychotropowych, wstrząsnęła amerykańskim show-biznesem" A GDZIE SENS TEJ WYPOWIEDZI???
  • 08.02 (09:33)
    ~mroowa
    a wiecie,ze nick carter byl ofiara molestowania?koncerny muzyczne sa naszpikowane pedofilami.ponoc to problem na wielka skale w ameryce.
  • ~Link sponsorowany
  • 07.02 (23:07)
    ~TAA
    ...
  • 07.02 (21:50)
    ~nieznajoma
    ~anaPopieram w całej rozciągłości~annTak łatwo mówić, gdy się stoi z boku - "Powinien rzucić wszystko, przestać koncertować i jechać na pogrzeb". Ale nikt nie pomyśli, że odwołanie koncertów nie jest takie proste, skoro bilety wysprzedane, a fani czekają na ten dzień miesiącami! Postawcie się na jego miejscu: z rodziną nie utrzymywał kontaktów, wszyscy się na niego wypięli. Po co ma lecieć do Nowego Jorku, skoro nikt go tam nie chce? Nie ma tam z kim przeżywać tej żałoby! Żałobę nosi się w sercu, a nie na pokaz dla ludzi. Zadedykował Leslie piosenkę na swoim koncercie - każdy przechodzi przez taki okres po swojemu. Być może na prawdę chciał pożegnać siostrę, ale nie chciał wzbudzać w rodzinie dodatkowego napięcia. Z resztą, gdyby utrzymywali wszyscy ze sobą dobre stosunki wszystko potoczyłoby się inaczej.ja rowniez popieram nic dodac nic ujac, nie ocenia sie po pozorach
  • 07.02 (21:28)
    ~ana
    ~annTak łatwo mówić, gdy się stoi z boku - "Powinien rzucić wszystko, przestać koncertować i jechać na pogrzeb". Ale nikt nie pomyśli, że odwołanie koncertów nie jest takie proste, skoro bilety wysprzedane, a fani czekają na ten dzień miesiącami! Postawcie się na jego miejscu: z rodziną nie utrzymywał kontaktów, wszyscy się na niego wypięli. Po co ma lecieć do Nowego Jorku, skoro nikt go tam nie chce? Nie ma tam z kim przeżywać tej żałoby! Żałobę nosi się w sercu, a nie na pokaz dla ludzi. Zadedykował Leslie piosenkę na swoim koncercie - każdy przechodzi przez taki okres po swojemu. Być może na prawdę chciał pożegnać siostrę, ale nie chciał wzbudzać w rodzinie dodatkowego napięcia. Z resztą, gdyby utrzymywali wszyscy ze sobą dobre stosunki wszystko potoczyłoby się inaczej.Popieram w całej rozciągłości