Przejdź na stronę główną Interia.pl

Natasza Urbańska: Czy teraz zdecyduje się na drugie dziecko?!

Natasza Urbańska (39 l.) jest mamą ośmioletniej Kaliny, której ojcem jest Janusz Józefowicz (58 l.). Czy para zdecyduje się w końcu na kolejne dziecko?

Tego lata nie mogą pozwolić sobie na urlop. Zamiast beztroskich rodzinnych wakacji Natasza Urbańska  i Janusz Józefowicz koncentrują się na pracy. Reżyser planuje ekranizację jednego ze swoich musicali, a jego żona nagrywa kolejne utwory na nową płytę i rozwija markę modową Muses. 

Reklama

Oboje chcą wykorzystać dobrą passę, która ostatnio towarzyszy ich artystycznym dokonaniom i dodaje skrzydeł do działania. Niedawno wrócili z występów w Korei Południowej, gdzie na Mię- dzynarodowym Festiwalu Musicalowym w Daegu odnieśli ogromny sukces. Spektakl "Polita", który zaprezentowali wraz z aktorami teatru Buffo, zdobył Grand Prix w kategorii "Najlepszy musical". 

Zaś grająca główną rolę Natasza okazała się najlepszą aktorką musicalową. Gdy wzruszona gwiazda wyszła na scenę odebrać nagrodę, towarzyszyła jej córka Kalina. Dziewczynka w spektaklu wciela się w małą Polę Negri i zdradza wielki talent estradowy. 

"Rodzice nieco się obawiali, czy pod wpływem stresu związanego z występem na międzynarodowej scenie córka nie zapomni swoich kwestii, ale na szczęście Kalinka spisała się na medal" - zdradza "Na żywo" osoba z otoczenia rodziny. 

Jak udało się nam dowiedzieć, Józefowicz jest dumny z córki, ale przede wszystkim z żony, której talent był dotąd niedoceniany, zwłaszcza w Polsce.

"Krytyka, która na nią spadała, m.in. przy okazji singla "Rolowanie" czy występów w programach telewizyjnych lub filmach, bardzo go bolała. To on odkrył Nataszę i stworzył ją jako artystkę, wiedział, ile pracy wkłada w przygotowania do każdego występu. I gdy była krytykowana, czuł się odpowiedzialny za jej porażki" - mówi źródło gazety.

Sama Urbańska nie ukrywała, że i ona boleśnie przeżywała swoje niepowodzenia.  Opowiadała też, że pracując z mężem, nie może liczyć na taryfę ulgową, Bowiem on wymaga od niej więcej niż od innych aktorów. Był czas, że sugerowano, iż związek pary wisi na włosku, gdyż małżonkom trudno oddzielić pracę od życia prywatnego. 

Pojawiły się też plotki, że Natasza chce wyrwać się spod skrzydeł partnera, znanego jako osoba wyjątkowo wymagająca i bezkompromisowa.

"Każda miłość jest trudna. Ważne jest to, jak do niej podchodzimy, jak sobie radzimy z problemami. Czy o nią walczymy, czy się poddajemy bez walki. Niektórzy rozstają się, bo nie chcą się ze sobą męczyć. A może jednak warto się zaangażować i uratować związek?" - skwitowała artystka, ucinając komentarze o kryzysie w małżeństwie.

Ci, którzy dobrze znają Nataszę i Janusza wiedzą, że tworzą kochającą się parę. Oboje uwielbiają teatr i poświęcają mu znaczną część swojego życia. Ale najszczęśliwsi czują się w swoim domu w Jajkowicach, bawiąc się z córką i ciesząc się swoją bliskością.

"Marzą o kolejnym dziecku, ale na razie go nie planuj. Janusz wie, że Natasza długo czekała na to, by świat ją docenił. Uważa, że na razie powinna realizować marzenia. A na to, by ponownie zostać matką, przyjdzie czas" - przekonuje rozmówca tygodnika. 

Dowiedz się więcej na temat: Natasza Urbańska | Janusz Józefowicz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje