Reklama

× m.pomponik.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Pomponika,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Plotki

Natasza i Janusz mają problem z dworkiem

Sobota, 18 grudnia 2010 (05:38)

Dworek Emilin miał być dla Nataszy Urbańskiej (33 l.) i Janusza Józefowicza (51 l.) życiową przystanią. Okazało się, że zimą przysparza więcej problemów niż radości.

Zdjęcie

Natasza i Janusz, fot.Podsiebierska   /AKPA
Natasza i Janusz, fot.Podsiebierska  
/AKPA
Malowniczy pałacyk w Jajkowicach, który para kupiła 2,5 roku temu, był spełnieniem ich marzeń. Aktorka oczami wyobraźni widziała tu swoją przyszłość: spokojne, beztroskie życie wśród najbliższych w XIX-wiecznej willi z przylegającym do niej ogromnym parkiem.

I choć neorenesansowa budowla kosztowała ponad trzy miliony złotych, a jej nabycie wiązało się z zaciągnięciem wysokiego kredytu, uważali to za interes życia.

Na dużej posesji cała rodzina czuła się wyjątkowo dobrze i swobodnie. Janusz Józefowicz znalazł tu ciszę, która pozwalała mu w spokoju pracować nad nowymi projektami dla Teatru Buffo.

Ich córeczka, Kalinka (2 l.), ogromny plac zabaw tylko dla siebie, sama Natasza - przestrzeń na tyłach willi dająca możliwość odpoczynku.

Artystka cieszyła się również ze sporego budynku gospodarczego przy domu, gdzie swoje miejsce znalazły zwierzęta hodowlane. Dzięki temu kochająca ekologię aktorka mogła żywić rodzinę produktami bez chemii. Wszystko wyglądało jak piękny sen. Ostatnio malowniczy dworek sprawia rezydentom trochę kłopotów.

- Zima mocno dała im się we znaki. Znów pojawiły się zacieki z dachu. Zawodzi też instalacja, wiele pokoi nie daje się ogrzać - mówi znajomy aktorki. Jest też inny problem - odległość.

Z Jajkowic do Teatru Buffo jest ponad 80 kilometrów. Przy dobrej pogodzie nie ma problemu. Tej zimy jednak aktorka spóźniała się na próby - jechała dwa, trzy razy dłużej.

- Natasza coraz częściej narzeka. Nie ma w niej już entuzjazmu, gdy mówi o domu. Czasem marzy jej się powrót do Warszawy. Radość zabiła proza życia... - dodaje jej znajoma.

Zdjęcie

fot.Podsiebierska   /AKPA
fot.Podsiebierska  
/AKPA

(nr 50/51)

IZ

Artykuł pochodzi z kategorii: Plotki

Świat & Ludzie

Reklama

Reklama

Zakupy

Reklama

Zakupy

  • Oceń tekst

    Ocen: 99

Reklama

Skomentuj artykuł: Natasza i Janusz mają problem z dworkiem

Wasze komentarze (120)

Dodaj komentarz
gosc

~gosc -

głupia jest z takim ochydnym staruchem siedzi i się męczy kasa to nie wszystko!!!!

omnis

~omnis -

zrobia pana a on /i ona tez/ w to uwierzy i na sile chca zgrywac paniska a sloma z butow wystaje i wystawac zawsze bedzie, ale jak ich nie stac na utrzymanie tej ruiny to zawsze moga wrocic do rodzinnego jego domu i tez jest na wsi.

wojtus

~wojtus -

hahaha z dworkiem, bo za wysokie dworskie progi na prostackie nogi, czas wrocic na swoje miejsce - do czworakow.

max.

~max. -

Tak na marginesie - jak tam u nich ze stolcem .

PIT.

~PIT. -

i śmigiej po piwo . Ona i dom rodzinny - żart - podfrówaji brakuje knajp - od i wszystko .

Maciek

~Maciek -

Musi kochać wnuczkę bardzo.....Hehehehe

LR

~LR -

albo jesteś młody i głupi albo tylko głupi. Ciebie niestać nie tylko na dworek ale nawet na 1/2 litra. Tym co kradną nie zazdrościsz ale ludziom z talentem i pracowitym tak. Gdybyś chociasz 1/10miał ichsdolnosci już 1/2litra mogl byś kupić.

kraken

~kraken -

Panem,to trzeba sie urodzic

Arta

~Arta -

A Natasza sama te świnki i nne karmiła? Już widzę jak o świcie drepcze w gumiaczkach z dwoma wiaderkami jedzonka dla zwierzątek.

kmicic

~kmicic -

można zaprząc sanie i urządzic kulig..przecież snieg maja za darmo..