Przejdź na stronę główną Interia.pl

Monika Zamachowska żyje teraz w takich warunkach. Koniec z luksusami

Monika Zamachowska (45 l.) przed ślubem mieszkała w willi. Przez splot zdarzeń ona, Zbigniew Zamachowski (56 l.) i dzieci musieli przenieść się do mieszkania. Teraz żyją w ciasnym lokalu. „To trzecie piętro bez windy, balkon zamiast ogrodu” – opowiada informator jednego z tygodników.

Gruz w korytarzu, głośny warkot maszyn budowlanych. W lokalu na warszawskim Żoliborzu, w którym mieszka Monika Zamachowska z dwojgiem dzieci i mężem Zbigniewem Zamachowskim trwa remont.  

Reklama

Jak udało się dowiedzieć "Na Żywo", dziennikarka postanowiła wybudować ścianę w jednym z trzech pokojów i w ten sposób stworzyć osobne sypialnie dla syna Tomka (15 l.) i córki Zosi (13 l.).  

- Moje dzieci to nastolatki, które potrzebują własnej przestrzeni. Mają odmienne zdanie i różne zainteresowania. To był najwyższy czas, by je rozdzielić - powiedziała "Na Żywo".  

Jeszcze kilka lat temu Zosia i Tomek mieli własne piękne pokoje w ogromnej willi zaprojektowanej przez dziadka architekta w podwarszawskim Piasecznie. Żyli tam jak w bajce, do rozwodu rodziców w 2012 r. Wtedy Jamie (były partner Moniki i ojciec jej dzieci) postanowił wrócić do Anglii, a dziennikarka związała się z obecnym ukochanym.  

- Nie było kłótni i rodzinnych przepychanek. Jamie ucieszył się ze szczęścia Moniki i jej ślubu ze Zbyszkiem, a ona zaakceptowała jego nową partnerkę, stewardessę Sophie - twierdzi znajoma rodziny. 

Problemy przyszły później. Rozwodząc się z Aleksandrą Justą (48 l.), Zamachowski zgodził się na płacenie 16 tys. zł alimentów miesięcznie na czworo dzieci, które z nią ma. To finansowe zobowiązanie poważnie naruszyło rodzinny budżet.  

Jak pisano w tygodniku, Monika musiała wynająć swoją rezydencję w Piasecznie, kupioną na kredyt i przenieść się do mieszkania Zbyszka. Lokal, choć urokliwy i położony w najlepszej dzielnicy, ma swoje ograniczenia.  

- To trzecie piętro bez windy, balkon zamiast ogrodu i za mało pomieszczeń dla czteroosobowej rodziny - zdradza informator gazety.  

Mimo to prezenterka, przyzwyczajona do luksusu, nie skarży się na niewygody.  

- Tam jest nasz dom, gdzie jest prawdziwa miłość i szacunek. Dzieci są moimi przyjaciółmi, więc zrozumiały całą sytuację - mówi w "Na Żywo" Zamachowska.  

Jak się jednak okazuje, dzielenie jednego pokoju przez jej pociechy okazało się niemożliwe. 

- Córka Moniki zapatrzyła się na córkę Zbigniewa, Bronię, która zadebiutowała jako aktorka u Andrzeja Wajdy - zdradza znajoma rodziny.

- Zosia uznała, że nie ma zadatków na aktorkę, ale za to talent wokalny. Bierze lekcje śpiewu u Agaty Steczkowskiej. Nagrała nawet piosenki na płytę z muzyką ludową. Mama wspiera ją w rozwijaniu pasji. Ale głośna muzyka i śpiew męczy Tomka, który cierpi na zespół Aspergera i nadmiar bodźców źle na niego wpływa - twierdzi rozmówca tygodnika.  

Monika nie traci nadziei, że w niedalekiej przyszłości sytuacja finansowa jej rodziny się polepszy i wszyscy będą mogli zamieszkać w wygodnym domu. 

- Mocno wspiera Zbyszka, który umacnia swoją pozycję w świecie show-biznesu. Sama łączy pracę w telewizji z prowadzeniem imprez. Liczy, że wspólny wysiłek polepszy ich warunki lokalowe - wyjawia dobrze poinformowana osoba. - Nigdy nie żałowała, że poszła za głosem serca - dodaje.

***
Zobacz więcej materiałów




Dowiedz się więcej na temat: Monika Zamachowska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama