Przejdź na stronę główną Interia.pl

Marta Kaczyńska szykuje się do ślubu? "Seks bez oddania to droga donikąd"

Odważne wyznanie Marty Kaczyńskiej (37 l.) na temat idealnej relacji wywołało spekulacje na temat jej kolejnego ślubu.

Wszystko zaczęło się od akcji zorganizowanej przez Anję Rubik (34 l.), której celem jest edukacja seksualna młodych Polaków. Do publicznej debaty dołączyła Marta Kaczyńska. W jednym ze swoich felietonów zarzuciła modelce, że rozmowy o tej intymnej tematyce przybrały postać infantylnych wskazówek mechanicznego zaspokajania popędu.

Reklama

Martę - jako matkę dwóch córek, Ewy (14 l.) i Martyny (10 l.) - szczególnie niepokoi fakt, że akcja promuje wśród młodzieży kontakty oparte wyłącznie na fizyczności, a pomijana jest cała sfera uczuć.

"Autorzy edukacyjnych klipów normy kulturowe, zasady moralne czy też dojrzałość emocjonalną do nawiązywania intymnej relacji z drugim człowiekiem zupełnie zignorowali. O miłości szerzej ani słowa, a nikt nie zakwestionuje przecież, że seks bez uczuciowego oddania, to summa sumarum droga donikąd" - podkreśla Kaczyńska.

Ona, zwłaszcza starszej córce Ewie, tłumaczy, że nie warto się w tych sprawach spieszyć, że lepiej jest poczekać, aż będzie się odpowiednio dojrzałym.

"Oddając się sobie nawzajem wyłącznie z hedonistycznych pobudek, poddajemy się animizacji i uwsteczniamy, zwłaszcza my, kobiety, z natury wrażliwsze od mężczyzn, bardziej skore do nawiązywania uczuciowych relacji" - przekonuje prezydencka córka.

Tym, do czego według niej powinniśmy dążyć, a co umknęło w akcji modelki, jest stały związek z drugim człowiekiem oparty na głębokim uczuciu. "Nie ma mowy o tym, że najbezpieczniej jest po prostu mieć jednego stałego partnera, o małżonku nie wspominając" - oburza się Marta Kaczyńska.

Pisząc te słowa, wiedziała, że zaraz posypią się na nią gromy. Wielu internautów wytknęło prawniczce jej dwa małżeństwa zakończone rozwodem i fakt, że w drugą ciążę z Marcinem Dubieniecki zaszła, będąc jeszcze żoną pierwszego męża, Piotra. Ona jednak ze spokojem odparła atak:

"Kiedy brakuje merytorycznych argumentów, ucieka się do argumentów ad personam" - skomentowała na Facebooku Kaczyńska.

Córka Lecha Kaczyńskiego nie poddaje się i nadal próbuje ułożyć sobie życie. Obecnie z Piotrem, swoim partnerem, którego poznała półtora roku temu.

Relacja Marty z trenerem jazdy konnej, prowadzącym szkółkę pod Warszawą, rozwija się bardzo szybko. Kaczyńska i jej córki uwielbiają konie. Ale łączy ich nie tylko ta pasja, również doświadczenie rodzicielstwa. Piotr jest ojcem trójki dzieci. Jego córka Maja (13 l.) jest rówieśnicą Ewy. On również wie, co znaczy nieudane małżeństwo.

Z matką swoich dzieci jest po rozwodzie. Teraz przyznaje otwarcie: "Jestem szczęśliwy!" Marta całym sercem zaangażowała się w ten związek. Piotr mieszka z nią podczas weekendowych pobytów w Sopocie, a Kaczyńska traktuje go już jak rodzinę.

Ukochany towarzyszył jej podczas wizyty na grobie rodziców na Wawelu. Kilka dni temu paparazzi uwiecznili parę spacerującą w czułych objęciach na sopockim molo. W tym świetle stwierdzenie Marty, że najlepiej jest mieć przy sobie męża, można traktować jak zapowiedź przyszłych wydarzeń.

***

Zobacz więcej materiałów:

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje