Przejdź na stronę główną Interia.pl

Marta Kaczyńska musiała poradzić sobie z kolejnym zawodem. Kim jest mężczyzna, który zadał jej cios?

Kolejny mężczyzna ją zawiódł. Ale tak jak krótka była to znajomość, tak szybko Marta Kaczyńska (37 l.) stanęła na nogi. Sił dodał jej wspaniały urlop z córkami. Z jednego z tygodników możemy dowiedzieć się nieco więcej na temat przyjaciela, z którym widywano ją jeszcze niedawno.

Wkrótce minie miesiąc od opublikowania zdjęć, które wstrząsnęły Martą Kaczyńską. Paparazzi przyłapali jej ukochanego z inną kobietą na plaży. Wszystko wskazuje jednak, że prawniczka poradziła sobie z przykrymi przeżyciami.  

Reklama

Na Instagrama wrzuciła ostatnio swoje uśmiechnięte zdjęcie z zagranicznego urlopu. Podczas rozpoczęcia roku szkolnego młodszej córki Martyny (10 l.) pojawiła się w towarzystwie byłego męża Marcina Dubienieckiego (37 l.) i tryskała humorem. Wydaje się, że poznany rok temu mężczyzna należy już do przeszłości.

Po raz pierwszy Marta spotkała Piotra na zawodach hippicznych. Prasa podawała, że nowy wybranek prezydenckiej córki jest prawnikiem. "Dobremu Tygodniowi" jednak udało się ostatnio ustalić jego prawdziwą tożsamość.  

Okazało się, że jest on instruktorem jazdy konnej i prowadzi szkółkę w jednej z podwarszawskich miejscowości. Przyjaciele ostrzegali Martę, że czekają ją kłopoty, bo przystojny, elegancko ubrany playboy wzbudza w damskim towarzystwie wyraźne poruszenie. Ale ona, oczarowana, nie chciała nikogo słuchać.  

Była pod wrażeniem, z jaką pasją opowiadał o swojej pracy. Imponowało jego oddanie w szkoleniu dzieci. A przecież obie córeczki Kaczyńskiej, również trenują jeździectwo.  

Piotr jest mężczyzną z bogatym bagażem doświadczeń. Rozstał się z żoną, jest ojcem trojga dzieci, dwóch chłopców i dziewczynki. Choć osiąga imponujące sukcesy jako instruktor jazdy konnej i polo, jego znajomi mówią, że marzyła mu się medialna kariera. W 2009 roku wystąpił z synami w reklamie telewizyjnej.  

Marta również ma za sobą trudne przeżycia. Z bolesnych lekcji wyciągnęła wnioski i długo zachowywała duży dystans w relacjach z płcią przeciwną.  

- Tyle razy zawiodła się na mężczyznach, że musi być czujna. Bo niektórzy chcieliby ogrzać się w blasku jej nazwiska - mówiła "Dobremu Tygodniowi" jej znajoma kilka miesięcy temu.  

Jednak relacja Kaczyńskiej z Piotrem nabierała rumieńców wraz z każdym bukietem kwiatów, jakie otrzymywała od adoratora. Piotr okazał się wyjątkowym romantykiem. Potrafił zostawić jej różę za wycieraczką samochodu, a na zaparowanej szybie nakreślić serce.  

Kiedy w listopadzie 2016 roku prawniczka rozwiodła się z Marcinem, nie kryła już swojej nowej fascynacji. W grudniu paparazzi przyłapali parę na sopockim hipodromie. W doskonałych nastrojach spacerowali i rozmawiali.  

Po raz pierwszy oficjalnie pokazali się razem w marcu na Cavaliadzie. Do Warszawy Marta przyjechała z dziewczynkami. On zabrał córkę Maję (13 l.). Są z Ewą (14 l.) w podobnym wieku i z miejsca się zaprzyjaźniły.  

Kaczyńska nabierała przekonania, że Piotr może być mężczyzną, z którym ułoży sobie życie. Dlatego nie miała wątpliwości, że na ważną dla miłośników koni imprezę, jaką są Międzynarodowe Zawody w Skokach przez Przeszkody, odbywające się w czerwcu w Sopocie, powinna zabrać instruktora i jego dzieci. Wtedy Marta po raz pierwszy pozwoliła na oficjalny pocałunek. 

Potem zakochani zaplanowali urlop z pociechami. Kaczyńska w sierpniu na Instagramie pokazała zdjęcie trzech dziewczynek, puszczających bańki na tarasie letniego domku.  

Zaledwie kilka dni później szczęście Marty prysnęło niczym taka bańka. Paparazzi uwiecznili Piotra, który spędzał czas na plaży w towarzystwie kobiety. Para piła alkohol wprost z butelki. Trunek ośmielił oboje do bardzo czułych gestów. Fotografie są dowodem, że ostrzeżenia przyjaciół Marty się sprawdziły. 

Wydaje się jednak, że Kaczyńska szybko stanęła na nogi. Z córeczkami pojechała na wakacje. Dopisywał jej humor, a w gorącym słońcu nabrała sił i energii. Czy również dystansu do człowieka, który wydaje się nie być wart jej uczuć? Wciąż nie usunęła Piotra z grona znajomych na Facebooku...

***

Zobacz więcej materiałów:

Dowiedz się więcej na temat: Marta Kaczyńska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje