Przejdź na stronę główną Interia.pl

Marian Opania boi się, że choroba wróci

Unika towarzyskich spotkań, bankietów, a wszystko po to, by nie ulec pokusie.

Zaprzyjaźniony z Marianem Opanią (74 l.) listonosz znowu ma pełne ręce roboty. W ten przedświąteczny czas do pana Mariana niemal każdego dnia przychodzą listy z zaproszeniami na świąteczne spotkania, bankiety z toastem za szczęście w nowym roku.

Reklama

Pokusa jest wielka, aktor miałby ochotę wypić szampana w dobrym towarzystwie. Ale nie da się skusić. Dla niego jeden kieliszek może być początkiem lawiny nieszczęść, które przed laty o mało nie doprowadziły do tragedii. Uzależniony od alkoholu, był na samym dnie.

Po studiach w warszawskiej szkole teatralnej młody aktor wpadł w wir pracy: teatr, telewizja, propozycje filmowe z kraju i zagranicy. Nie zawsze znajdował siły, by wszystkim wyzwaniom sprostać. Potrzebował "czegoś na podtrzymanie". Najprzyjemniej było po alkoholu.

- Zobaczyłem, że jak koniaczku sobie wypiłem, to było lepiej. Zapaliłem jakiegoś damskiego papierosa - też lepiej. Potem już były carmeny i nie koniaczek, tylko mocniejszy alkohol... Po kieliszek sięgałem coraz częściej - przyznaje się aktor do grzechu sprzed lat.

W latach 80. głośno było o libacjach z jego udziałem. Na planie serialu "Zmiennicy" trudno mu było dotrzymać kroku w toastach. Żona Hanna, miłość jeszcze z czasów liceum w Puławach, miała dosyć męża ciągle "na rauszu". Zagroziła rozwodem.

Aktor do dziś ma wyrzuty sumienia, że przez pijaństwo zafundował swojemu synowi Bartkowi (47 l.) trudne dzieciństwo. - Rodzina też przeszła piekło - mówił szczerze aktor.

17 stycznia 1988 roku - dobrze pamięta ten dzień. Wtedy postanowił, że nie weźmie więcej kieliszka do ust. Nie do końca się to udało, aż cztery razy pokusa brała górę. Ale się pozbierał. I pilnuje się do dziś.

- Wyjście na prostą jest jak zdobycie szczytu K2 zimą. Jest tyle upadków po drodze i picie w cierpieniu, w bólu. Świadomość, że się robi krzywdę bliskim. To bardzo bolesne. Ale dość. Było, minęło, koniec. Nie piję nawet piwa! - cieszy aktor.

A toast za nowy rok wypije z żoną. Szampanem dla dzieci!

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:

Dowiedz się więcej na temat: Marian Opania

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje