Przejdź na stronę główną Interia.pl

Magda Schejbal: O tym romansie aktorki mało kto wiedział

Miłość zawsze była dla niej priorytetem. Ale na tę prawdziwą Magdalena Schejbal (37 l.) musiała długo czekać.

Przez długie lata aktorka spotykała niewłaściwych mężczyzn, zmieniając ich jak rękawiczki. - Nie moja wina, że to były burzliwe związki. Po prostu źle trafiałam - mówiła gwiazda. Czy wypowiadając te słowa, miała na myśli o dwa lata starszego kolegę po fachu Borysa Szyca?

Reklama

Aktor, który przez wiele lat wiódł burzliwe życie uczuciowe, wyznał kiedyś: "Zawsze byłem strasznie kochliwy. Kocham kobiety. Są żywym dowodem na istnienie Boga. Gdy zostajesz porzucony, oglądasz się w tył. To boli. Potem spotykasz ją, gdy ma już rodzinę z kimś innym. Pozostaje mały żal do siebie".

W tej wypowiedzi niektórzy dopatrują się odniesień do wspólnej przeszłości z Magdaleną. Byli parą blisko 15 lat temu. Na krótko, bo jak twierdzą ich znajomi, aktorka nie wytrzymała rozrywkowego stylu życia ukochanego. Rozstania nie dało się uniknąć. Po nim znów pojawiły się miłosne zauroczenia. Ona próbowała ułożyć sobie życie z Jackiem Gronieckim, znanym jako raper Tede, i barmanem Bartkiem. Oba związki szybko się zakończyły.

Kolejne uczucie zaowocowało macierzyństwem. Jednak związek z o wiele młodszym od niej Michałem rozpadł się wkrótce po narodzinach ich synka Ignasia. W 2010 r. los wreszcie się do niej uśmiechnął. To wtedy poznała Sławomira Ziębę-Drzymalskiego, z którym ma córkę Anielę.

U Borysa też wiele się działo. Po związkach z Anną Bareją (którego owocem jest córka Sonia), Kają Śródką i Zofią Ślotałą jego życie wreszcie się ustabilizowało. Od kilku lat najważniejszą dla niego kobietą jest Justyna Jeger-Nagłowska. To przy niej z rozedrganego Piotrusia Pana, niestroniącego od imprez, zmienił się w dojrzałego partnera i kochającego ojca.

W 2013 r. Magdalena i Borys spotkali się ponownie. Tym razem na planie serialu "Przepis na życie". Wówczas aktorka mogła skonfrontować, czy po latach nie żałuje swojej decyzji. Jej słowa rozwiewają wszelkie wątpliwości.

- Spaliłam za sobą wiele mostów i wcale tego nie żałuję. Myślę, że jestem bogatsza o to doświadczenie. Dzięki temu też pewne sytuacje mnie nie rozpraszają i skupiam się na rzeczach dla mnie najważniejszych. I na ludziach, na których naprawdę mi zależy - wyznała aktorka.

***

Zobacz więcej materiałów:

Dowiedz się więcej na temat: Magdalena Schejbal

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje