Przejdź na stronę główną Interia.pl

Maciej Maleńczuk ostro o prezydencie i ministrze sprawiedliwości!

Maciej Maleńczuk (54 l.) w programie "Kropka nad i" pokusił się o czytanie z twarzy znanych polityków, m.in. Andrzeja Dudy i Zbigniewa Ziobry.

Plastuś - z tą postacią literatury dziecięcej kojarzy się Maleńczukowi prezydent Andrzej Duda.

Reklama

"Na jego twarzy maluje się pewien rodzaj pogardy, buty. Gdybym został prezydentem, prawdopodobnie też gardziłbym wszystkimi dookoła" - mówił Maleńczuk w rozmowie z Moniką Olejnik.

"Może to jest tylko taki wyraz twarzy. Niestety, to samo widzę na swojej" - dodał z uśmiechem.

Na tapet Maleńczuk wziął także "dziecięcą buzię" ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry - Monika Olejnik zapytała muzyka bowiem o cytat z jego wywiadu rzeki "Chamstwo w państwie": "Buzię ma dziecięcą, wciąż w nim widzę12-letniego Pawkę Morozowa, który gotów jest donosić na tatusia, na rodziców".

Początkowo Maleńczuk nie chciał tłumaczyć się z tych słów, po chwili stwierdził jednak, że "po Krakowie chodzą ploty, że Ziobro od dziecka był taki,  przeprowadzał sobie różne śledztwa na studiach".

Pytany, czy nie obawia się, że minister sprawiedliwości wyciągnie konsekwencje, Maleńczuk stwierdził, że "więzienie jest dla ludzi".

"Musimy zacząć mówić otwarcie, to co myślimy. Wolność słowa wciąż ma swoje prawa w Polsce. Jeżeli coś mnie ewidentnie irytuje i denerwuje, to ja nie jestem z tych, którzy milczą. Ja jestem ten, który powie. Jak inni nie mają odwagi powiedzieć, to ja mam odwagę. Na moich plecach powoli zaczyna się rysować strzelnicza tarcza" - powiedział, wyznając, że od pewnego czasu dostaje pogróżki.

***

Zobacz inne materiały na temat celebrytów:

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Maciek Maleńczuk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje