Przejdź na stronę główną Interia.pl

Krzysztof Stelmaszyk i Agnieszka Glińska rozstali się?!

Krzysztof Stelmaszyk (58 l.) długo wierzył, że uda im się pokonać kryzys. Agnieszka Glińska (49 l.) jest kobietą jego życia, zawsze stał za nią murem. Jak czytamy w „Dobrym Tygodniu”, nie ocalił jednak związku.

Coraz trudniej spotkać ich razem. Każde żyje po swojemu. Agnieszka Glińska często pracuje poza Warszawą, reżyserując spektakle we Wrocławiu i Krakowie. Z kolei Krzysztof Stelmaszyk szuka spokoju na działce pod Warszawą. Kilka miesięcy temu namówił też dwóch dawnych kolegów ze szkoły aktorskiej na męską wyprawę w Himalaje.  

Reklama

Czyżby miłość Agnieszki i Krzysztofa powoli wygasała, a ich rozstanie było definitywne?  

Poznali się i pokochali szesnaście lat temu na próbie w warszawskim Teatrze Współczesnym. Wkrótce przyszła na świat ich córka, Janina. Przez ten czas związek pary artystów przeszedł niejedną burzę i kryzys. Stelmaszyk wiele razy miał uzasadnione powody do zazdrości o swoją partnerkę. 

Osiem lat temu na jego oczach rozegrał się romans Glińskiej - odtwórczyni głównej roli w przedstawieniu "Lekkomyślna siostra" ze Zbigniewem Zamachowskim. Aktor występował z obojgiem w tym spektaklu.  

Dla Krzysztofa to był chyba najgorszy okres w życiu. Na szczęście relacja Glińskiej z Zamachowskim szybko się skończyła, czas zabliźnił bolesną ranę.  

- Agnieszka to szalona artystka, często buja w obłokach. Dla partnera bywa wyzwaniem. W pracy potrafi zafascynować się jakimś młodym aktorem, cały czas szuka inspiracji - opowiada "Dobremu Tygodniowi" ich wspólna znajoma.  

Krzysztof, sam będąc artystą, starał się ją rozumieć. Zawsze robił wszystko, co było najlepsze dla Agnieszki. Był jej bezgranicznie oddany, a miłość pozwalała im przetrwać trudne momenty. Stelmaszyk przez te wszystkie lata nauczył się dwóch rzeczy: wybaczać ukochanej oraz tego, że Agnieszka jest nieprzewidywalna. Przyznawał, że są z Agnieszką parą wrażliwców.  

- Choć pod względem temperamentu jesteśmy różni. Ale tolerujemy te nasze inności. Wspieramy się. Może ja jestem tym spokojniejszym? - zastanawiał się w jednym z wywiadów aktor.  

Jeszcze dwa lata temu bardzo wspierał ukochaną, kiedy w atmosferze skandalu zostawiła posadę dyrektorską warszawskiego Teatru Studio. Wkrótce po niej z pracy tam został zwolniony Stelmaszyk. Na szczęście znalazł zatrudnienie w Teatrze Narodowym, a Agnieszka Glińska jako wolny strzelec zaczęła pracować w teatrach całego kraju. 

Właśnie wtedy ich drogi zaczęły się powoli rozchodzić. Byli partnerzy pozostają jednak w dobrych relacjach ze względu na córkę, która jest teraz w trudnym wieku. Janina skończyła 16 lat.  

- Pięknie dorasta, staje się kobietą. Jestem szczęśliwy, że ją mam - wyznał niedawno aktor.

***
Zobacz więcej materiałów:


Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Glińska | Krzysztof Stelmaszyk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje