Przejdź na stronę główną Interia.pl

Kościkiewicz naśle policję na Krzywego? Konflikt nie cichnie!

Spór pomiędzy Markiem Kościkiewiczem (57 l.) a Andrzejem Krzywym (53 l.) trwa niezmienne od lat. Autor tekstów nie odpuszcza i domaga się swoich praw!

W 1984 roku Marek Kościkiewicz wraz z Piotrem Kubiaczykiem i Dariuszem Krupiczem założył zespół De Mono. Trzy lata później dołączył do nich Andrzej Krzywy. Zespół odnosił wówczas największe sukcesy. Do czasu podjęcia decyzji przez Marka, by pożegnać się z zespołem.

Reklama

Po odejściu Kościkiewicza z zespołu rozgorzał konflikt o nazwę zespołu i muzycy zaczęli walkę o prawa autorskie do niej. Później doszły jeszcze zwady o prawa do wykonywania piosenek, których autorem jest oczywiście Kościkiewicz. W 2008 roku najbardziej skłóceni byli ze sobą właśnie Marek i Krzywy.

W udzielanych wywiadach przerzucali się wówczas wzajemnymi oskarżeniami. 

"Andrzej, być może namawiany przez menadżerów, pomyślał sobie: dlaczego nie wziąć muzyków sesyjnych, pozbyć się swojej ‘rodziny’, czyli zespołu, i nie zarabiać większych pieniędzy" - mówił Kościkiewicz w programie "Happy Hour".

Natomiast wokalista nie pozostawał dłużny i odpowiadał byłemu koledze zarzutami o chciwość.

Kilka lat później Marek przyznał, że przy tworzeniu zespołu nie zostały spisane umowy, wszystko opierało się na zaufaniu. Uznał to ze swojej strony za poważny błąd, bo posiadanie takich dokumentów uchroniłoby go przed walką o prawa autorskie do nazwy zespołu.

Padło wiele gorzkich słów pod adresem twórczości wokalisty De Mono.

"Nie chcemy, żeby ten zespół kojarzono z muzyką wynajętych kompozytorów i przypadkowymi tekstami pisanymi dla Andrzeja przez jego sąsiadkę z bloku". 

Sprawa oczywiście toczyła się w sądzie. W efekcie czego na rynku funkcjonowały dwa zespoły o nazwie De Mono - jeden Krzywego, a drugi Kościkiewicza.

Autor tekstów nie godził na to, by Krzywy śpiewał jego piosenki. Fani przychodząc na koncert, nie mogli więc usłyszeć największych hitów De Mono. Podczas występów dochodziło do nieprzyjemnych sytuacji.

Przed koncertem w Międzyzdrojach organizator Festiwalu Gwiazd odebrał telefon od Marka Kościkiewicza. W rozmowie założyciel zespołu oświadczył, że nie zgadza się, by zespół De Mono śpiewał na tej imprezie jego piosenki.

Teraz pojawiła się nowa okoliczność do powiększenia skali sporu. W tym roku przypada jubileusz 30-lecia zespołu De Mono. Już od jakiegoś czasu było wiadomym, że będzie to newralgiczne wydarzenie! 

Jak donosi "Twoje Imperium", Andrzej Krzywy wyruszył w jubileuszową trasę koncertową De Mono i już dał trzy koncerty.  

"Nie możemy się nadziwić tej bezczelności. Andrzej bez uzgodnienia ze mną nie ma prawa wykonywać na koncertach kilkunastu największych przebojów, m.in. 'Statków na niebie' czy 'Znów jesteś ze mną'. Dziwię się, że zaprasza fanów na koncerty. Publiczność nie usłyszy największych przebojów De Mono i  może się czuć oszukana. Mogę tylko ostrzec o tym fanów" - wyznaje na koniec autor piosenek.

Ciągnąca się latami sytuacja wydaje się nie mieć szans na pozytywny finał. Panowie raczej nie są skorzy do zakopania wojennego topora. 

Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Krzywy | Marek Kościkiewicz | De Mono

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje