Reklama

× m.pomponik.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Pomponika,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Plotki

Kochanek rzucił Annę Popek!

Czwartek, 9 maja 2013 (05:30)

Prowadząca „Pytanie na śniadanie” jeszcze niedawno cieszyła się, że wreszcie znalazła miłość swojego życia. Widocznie innego zdania był jej facet...

Zdjęcie

Konrad Komornicki i Anna Popek /Engelbrecht /AKPA
Konrad Komornicki i Anna Popek
/Engelbrecht /AKPA

Media ostatnimi tygodniami żyły kolejnymi pogłoskami na temat tego, że Anna Popek (44 l.)  jest gotowa kolejny raz wyjść za mąż i oczekuje oświadczyn od swojego nowego partnera Konrada Komornickiego (40 l.)

Prawda była zupełnie inna. Jak dowiedział się tygodnik „Na Żywo” dziennikarka od kilku miesięcy ukrywa fakt, że znowu jest samotna.

„Rozstali się trzy miesiące temu, ale ona nic o tym nie mówiła, bo miała nadzieję, że to może być tylko chwilowy kryzys i Konrad do niej wróci. Jednak do tanga trzeba dwojga, a on nie jest już takim scenariuszem zainteresowany” – zdradza znajoma Popek.

Anna ma już wprawę w ukrywaniu przed mediami sensacyjnych wydarzeń ze swojego życia prywatnego. O tym, że po 16 latach małżeństwa rozwiodła się z ojcem jej córek, media dowiedziały się dopiero… rok później!

Powodem ich rozwodu były przede wszystkim różnice w stylu życia. Ona uwielbia imprezować i bywać, a on to typ domatora. Teraz wydawało się, że wreszcie trafiła na tego właściwego, bo Konrad na salonach czuje się jak ryba w wodzie. Dlaczego im się nie udało?

„Ania jest piękną i fascynującą kobietą, ale też uchodzi za osobę trudną. Źle znosi krytykę, lubi głośno wyrażać swoje poglądy i mieć zawsze ostatnie zdanie. To na dłuższą metę mogło być dla Konrada nie do zaakceptowania” – sugeruje znajoma.

Nie bez znaczenie jest też fakt, że Anka coraz częściej zaczęła wspominać o ponownym zamążpójściu i snuła dalekosiężne plany.

Czyżby tym spłoszyła młodszego od niej faceta?

Zdjęcie

Anna i Konrad /Engelbrecht /AKPA
Anna i Konrad
/Engelbrecht /AKPA

Zdjęcie

Anna Popek /Baranowski /AKPA
Anna Popek
/Baranowski /AKPA

 

Artykuł pochodzi z kategorii: Plotki

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Zakupy

Reklama

Zakupy

  • Oceń tekst

    Ocen: 452

Reklama

Skomentuj artykuł: Kochanek rzucił Annę Popek!

Wasze komentarze (262)

Dodaj komentarz
iza

~iza -

Jeżeli to prawda to niech Pani się nie martwi jak to moja babcia mówiła tego kwiatu to pół światu.

Maciuś

~Maciuś -

Facet może mieć dziewczyn na pęczki , a niewątpliwie ładna Anna jest już przechodzona .

Jerzy

~Jerzy -

Bardzo , ale to bardzo ładna kobitka hmmmm w moim typie. Fajnie ubrana, zgrabna ojoj, chętnie bym poznał bliżej ślicznotkę... Niech pani tych węży nie słucha i nie czyta zjadliwych komentarzy. Toż to wszystko zazdrość, ZAZDROŚĆ TYPOWEGO POLOCZKA !!!! Znani jesteśmy z tego w świecie. To jedna z naszych przywar oprócz pijaństwa, kołtuństwa, brudactwa, bałaganiarstwa, chamstwa i niechlujstwa !!!!!!!!!!!

iga

~iga -

Znam to babsko z mojego podworka..Zawsze była zarozumiala i w szkole przez wszystkich nie lubiana. Takie tez teraz sa jej dziolszki. Maz miał tego babsztyla po dziurki w nosie. Nareeszcie ma normalne zycie. bez tej egoistki.

Obserwator

~Obserwator -

Myślę, że popek powinna najpierw zająć się uporządkowaniem samej siebie. Strasznie się szarpie w życiu, a to wynika z jej niskiej samooceny. Dlatego tyle ludzi jej nie lubi....bo ona samą siebie nie znosi.

ciau

~ciau -

Facet ma ciężką profesję, Popek typowa humanistka,delikatna kobieta z zasadami.Dwa różne światy. Szukaj bratniej duszy Anka,daj spokój z lekkoduchami.

j23

~j23 -

po co mu zaraz slub,?pobawił się i dał spokój.

Kasio

~Kasio -

Szczesciara Pani Ania. z takim przystojniakiem...lepszy on od tych facecikow typu Majdan czy Rozenek

ona

~ona -

straszna baba- pani zadarty nos - też bym ją zostawiła

cyganka

~cyganka -

Niby ładny, ale ma coś w sobie odpychającego.