Przejdź na stronę główną Interia.pl

Karolina Wajda i historia tragedii w jej dworku. To wstrząsnęło show-biznesem!

Nie jest gwiazdą, lecz prywatne życie Karoliny Wajdy (50 l.) zawsze budziło zainteresowanie. I chociaż ona sama stroniła od błysku fleszy, stała się bohaterką jednego z najbardziej mrocznych skandali w polskim show-biznesie. A wszystko to za sprawą rzekomego romansu z pewnym mężczyzną…

Karolina Wajda jest jedynym dzieckiem aktorki Beaty Tyszkiewicz z jej krótkiego małżeństwa z reżyserem Andrzejem Wajdą. Tyszkiewicz ma jeszcze młodszą córkę Wiktorię z małżeństwa z Jackiem Padlewskim. 

Reklama

Andrzej Wajda, który zmarł w 2016 roku w wieku 90 lat, nie miał więcej dzieci. Karolina była więc oczkiem w głowie sławnego ojca. Jeszcze za czasów małżeństwa z Beatą Tyszkiewicz kupił w Głuchach na Mazowszu dwustuletni zabytkowy dworek, w którym kiedyś mieszkał Cyprian Kamil Norwid. 

Wyremontował go i urządził w niepowtarzalnym, wyszukanym stylu. Chciał, by w dorosłym życiu córka miała swoje miejsce, takie, do którego może uciec od wielkomiejskiego hałasu. Był pewny, że w domu z taką historią i "duszą", Karolina będzie rozwijać wyobraźnię i pasje.

I miał rację. Choć życie potoczyło się nie do końca po jego myśli. Marzył, by córka została aktorką, lecz ona widziała swoją przyszłość inaczej. - Od początku wiedziałam, że nie jestem tak piękna jak mama i tak mądra jak ojciec. Wybrałam życie poza miastem, bliżej natury. To daje mi szczęście - wyznała w jednym z wywiadów Karolina. 

W Głuchach zajęła się końmi, ma stadninę i prowadzi Akademię Sztuki Jeździeckiej. Być może ostateczny wpływ na wybór życiowej drogi miała tragedia, która wydarzyła się w jej dworku, a której bohaterem, a zarazem ofiarą, był operator filmowy z trudną rodzinną przeszłością i barwnym życiem prywatnym, Bartłomiej Frykowski (1959-1999). 

Jego ojciec, Wojciech, zginął 9 sierpnia 1969 roku zasztyletowany przez członków bandy Charlesa Mansona w willi Romana Polańskiego w Beverly Hills w USA. Bartek wychowywany był przez dziadków, gdyż jego matka, modelka Ewa Morelle, przebywała za granicą - poznał ją, gdy był już nastolatkiem. 

Powrót Ewy Morelle przerwał młodzieńczy romans syna z Anną, choć para spodziewała się dziecka (z tego związku pochodzi Agnieszka Frykowska, która wystąpiła w programie "Big Brother", a później zmieniła imię na Maja). 

Ewa Morelle utwierdzała syna w przekonaniu, że jest stworzony do wyższych celów, wprowadzała w filmowy świat. Żył w kulcie nieżyjącej ojca, którego styl życia i koneksje mu imponowały. Obaj mieli powodzenie u kobiet. Kolejną miłością Bartka była kobieta o imieniu Monika. Pobrali się. Urodziły się dzieci - Sergiusz i Rozalia. 

Kilka lat spędzili w Niemczech. On sporadycznie dostawał angaż przy produkcji filmów. Ona zarabiała na rodzinę w domu opieki społecznej. Po powrocie do Polski ich związek rozpadł się. Czy to z powodu Karoliny Wajdy?

Karolina i Bartek poznali się na planie "Pana Tadeusza" w 1998 roku. Ona pracowała przy produkcji jako asystentka ojca, miała wtedy 31 lat i była o 8 lat młodsza od Bartka. Jej małżeństwo z Arturem Nowakowskim przeżywało kryzys, żyli oddzielnie. Bartek, gdy poznał Karolinę, podobno "dostał skrzydeł", zarówno zawodowo - sypał wprost pomysłami, jak i prywatnie, zakochany liczył na szybki rozwód. 

Choć relację łączącą go z Karoliną w środowisku wprost nazywano romansem, to po jego śmierci ona wyparła się intymnych związków z Bartkiem, nazywając go "dobrym przyjacielem", który przyjeżdżał do jej dworku, aby rozwijać jeździecką pasję. Podobno była przekonana, że operator wróci do żony. 

Faktem jest, że Bartek chętnie pomieszkiwał w jej posiadłości, czasem przez kilka dni, ale zdarzało mu się spędzać tam kilka tygodni. W międzyczasie szukał pracy w Warszawie. Zawiły uczuciowo związek tej pary zakończył się tragicznie w nocy z 7 na 8 czerwca 1999 roku.

Bartek, będący pod wpływem alkoholu (sekcja zwłok wykazała, że miał 0,6 promila we krwi), chwycił w obie ręce nóż kuchenny i mówiąc: "Ja ci pokażę mój świat, którego ty nie widzisz" (tak zeznała później Karolina), pchnął się w brzuch. Po czym wyjął nóż, przeszedł kilka kroków i opadł na krzesło. 

Karolina wraz ze współlokatorką opatrzyła ranę i wezwała karetkę oraz policję. Musiała nie dostrzegać zagrożenia życia Bartka, gdyż przybyłej na miejsce policji nie wpuściła do środka, by "nie stali mu nad głową". Bartka zabrała karetka, lecz mimo godzinnej akcji ratunkowej zmarł. 

Po czterech miesiącach śledztwa sąd orzekł samobójstwo. - Nie uważam, że to była próba samobójcza - powiedziała później Karolina. - To raczej chęć zwrócenia na siebie uwagi, która zakończyła się takim skutkiem. Nie wiem, dlaczego to zrobił. 

Dwa lata później Karolina wyszła za mąż, za Paula Montanę, biznesmena z USA. Prowadzili razem klub w Warszawie. Rozwiedli się po trzech latach. Kolejny związek Karoliny również się rozpadł. Dziś uchodzi za osobę samotną. Wciąż mieszka w Głuchach i stroni od show-biznesu oraz wypowiedzi na temat rodziców.

Dowiedz się więcej na temat: Karolina Wajda

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje