Reklama
Reklama

Jakub Rzeźniczak wciąż ma nadzieję, że żona mu wybaczy! Zabiega o nią!

Jakiś czas temu wydało się, że piłkarz, Jakub Rzeźniczak (33 l.) nie był wierny swojej żonie Edycie Zając. Od tamtego momentu para nie jest już razem, ale sportowiec wciąż ma nadzieję, że do rozwodu nie dojdzie.

Do pewnego momentu uchodzili za parę niemalże idealną. Ona piękna modelka, on zdolny sportowiec, pasowali do siebie idealnie. 

Pobrali się w 2016 roku, wyprawiając huczne wesele. 

Nic nie zapowiadało kryzysu, który wybuchł w czerwcu 2019 roku. Wówczas wyszło na jaw, że piłkarz miał nie tylko problem z dochowaniem wierności swojej małżonce, ale także spłodził dziecko innej kobiecie. 

To chyba przelało czarę goryczy i Edyta zażądała rozwodu. Na nic zdały się przeprosiny i prośby Jakuba o jeszcze jedną szansę. 

Do sądu trafiły papiery rozwodowe złożone przez Edytę, która przy okazji jasno ogłosiła koniec małżeństwa w rozmowie z "Dzień Dobry TVN". 

Już w marcu ma odbyć się pierwsza rozprawa, ale Jakub nie dopuszcza do siebie myśli, że rozwiedzie się z Edytą. Wciąż stara się odzyskać żonę, a ostatnie wieści mówią o tym, że para odnowiła kontakt. 

Teraz piękna modelka weźmie udział w kolejnej edycji "Tańca z gwiazdami" i wygląda na to, że wspierać ją w tym będzie jej... mąż. 

Zapytany przez "Super Express" o to, czy będzie jej kibicował, Rzeźniczak bez wahania odpowiedział, że tak.

"Oczywiście, że będę żonie kibicował. Mam nadzieję, że zajdzie jak najdalej. Pięknie wygląda, ma duży talent i potrafi tańczyć. Przetańczyliśmy wiele nocy. Mam nadzieję, że pójdzie jej doskonale" - powiedział. 

Trudno nie zauważyć, że Jakub specjalnie użył słowa "żona". Ciekawe tylko, co na to wszystko Edyta? 

Reklama

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Jakub Rzeźniczak | Edyta Zając
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Polecamy